Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-17T08:20:15+01:00
Pan Tadeusz nie ma jednego bohatera, wystęouje to bohater zbiorowy: polska szlachta. Sposród róznych jej reprezentantów, postacią niewątpliwie najpełniej ukazaną jest Jacek Soplica.
Urodził się na Litwie w Soplicowie.W młodości nie należał do najbogatszych jednak jako przywódca szlachty zaściankowej cieszył się poważaniem w województwie. Był wysokim, barczystym, przystojnym mężczyzną.Jego rumianą twarz zdobiły sumiaste wąsy. Stąd powstał przydmek "wąsal". Zwykle chodził w kontuszu i z szablą u boku.Jak większość szlachty był awanturnikiem ...."I ja, zawadyjaka sławny w Litwie całej, co przede mna największe panny nieraz drżały.Com nie żył dnia bez bitki, co we wściekłość najmniejszą wprawiała mnie sprzeczka"....Jacek miał powodzenie u kobiet, nie tylko ze względu na swoją powierzchownośc ale także wielką odwagę a raczej brawurę.Prowadził lekkomyslny, hulaszczy tryb życia. Lubił uczty i polowania, awantury i pojedynki, z których zawsze wychodził zwycięsko.Ten znakomity strzelec, chętny do "wybitki" był postrachem dla zaścianków i zamków magnaterii. To o nim śpiewano ..." O to Jacek wąs kręci, trzęsą się zascianki, ten zadrży, choćby to był sam Radziwiłł książę"...Dumny młodzieniec był zakochany w Ewie, córce stolnika Horeszki. Choc była to miłość odwajemniona, jednak ..."dygnitarskie progi za wysokie na Jacka podczaszyca nogi"... Nie szczęśliwy kochanek ożenił się z pierwszą lepszą napotkaną panną. z tej oto miłości przyszedł na świat Tadeusz. Jacej jednak nie kochał swojej żony i nadal umierał z miłości do Ewy, z tego też powodu popadł w alkoholizm. Nie zajmował się domem, nie opiekował się synem. Żył po to aby zabiś stolnika, który wydał Ewę za mąż, wbrew jej woli.I udało mu się to.Osobiste interesy i chęc zemsty splotły się z przestępstwem. Postępowanie Soplicy było hańbą dla ludzi. Okrzykneli go zdrajcą narodu, ponieważ podejrzewali go o współpracę z Moskalami. Świadomość popełnionej zbrodni ciążyła Jackowi całe zycie.Aby odkupić swoje winy przydział habit, od tej pory ..."swoich pożytków zapomniawszy"... działał na rzecz oswobodzenia ojczyzny i chwałę Bogu jako ksiądz Robak. Wstąpił do zakonu Bernardynów. Osobista pracą i utrudzeniem duchowym pokonał swoje wady i do końca swoich dni dobrowolnie odkupował winy. Przedzierał się jako emisariusz do karju, brał nawet udział w szarży pod Samosieerrą. Wielekroś na terenie Polski był pojmowany i karany, w końcu z upoważnienia księcia Józefa przygotował powstanie na Litwie. Był aresztowany i więziony przez rządy Austrii, Rosji, Prus.
Moim zdaniem z dawnego Jacka Soplicy pozostała w Księdzu Robaku jedynie niezwykła odwaga.Katowany przez Austriaków,Prusaków, udowodnił siłę charakteru,zdolność do największych poświęceń. Z przystojnego Soplicy, wąsatego młodzieńca za, którym szalały wszystkie kobiety, zmieniła się w starego ,skrytego pana.Jacek poświęcił druga połowę zycia wielkiemu, narodowemu celowi. Zamazał wszystkie grzechy młodości, zginął w utarczce w Soplicownie jesienią 1811 roku.