Odpowiedzi

2010-02-16T16:16:31+01:00
Powiada się, że ludzie prędzej wybaczają temu, kto ich oszukuje, niż temu,
kto im mówi gorzką prawdę. Totalna szczerość wymaga odwagi i jest ryzykiem,
gdyż w pewnych okolicznościach ten drugi wcale jej nie pragnie. Z kolei
zatrzymanie całej lub części prawdy jest czymś odmiennym niż konstruowany
świadomie fałsz. Dramaturg szwajcarski, Max Frisch, napisał, że prawdę
należy mówić w taki sposób, aby ten ktoś mógł się w nią ubrać jak w płaszcz.
Tym samym chciał wyrazić, że prawda ma być komuś pomocna, podana w duchu
życzliwości i taktu. Mówienie prawdy za każdą cenę na pewno tym nie jest, dla
niektórych ważniejsza jest fanatyczna postawa, niż owoce tego, a te mogą być
niszczące, burzące. Niekiedy można coś uzdrowić milczeniem, lub
powstrzymaniem się do ucichnięcia emocji, gdyż te potrafią zniekształcić
nasz odbiór. Ale z kolei kto milczy tam, gdzie powinien mówić i bronić, ten
również nie będzie w porządku. Kłamstwo napewno jest czymś sprzeciwiającym
się woli Bożej, sprawiającym przerwanie społeczności z Bogiem, a także z
ludźmi. Jednym z najpowszechniejszych usprawiedliwień tego grzechu jest tkz.
kłamstwo z konieczności. Na pewno nie wolno go oceniać tak, jak zwykłego
kłamstwa i można mówić o nim jedynie wtedy, gdy chce się przez nie pomóc
bliźniemu. Jedno trzeba tutaj podkreślić - kłamstwo, którego się dopuszczam
dla mojej korzyści, nie znajdzie żadnego wytłumaczenia. Jeśli jesteśmy w
sytuacji, w której mamy duże wahania, czy wyjawić prawdę, czy raczej się z
nią wstrzymać, zawsze powinno przyłożyć się do tego miarę miłości. Człowiek,
który czuje odpowiedzialność przed Bogiem, winien pomodlić się o mądrość i
uprzejmość. Wzorem tych cnót niech będzie rozmowa naszego Pana z Nikodemem
(Ew. Jana 3). Kto pragnie naśladować Jezusa, ufa i zdaje się na Jego pomoc,
ten wie, że miłość otworzy lub zamknie jego usta w odpowiednim momencie.