Odpowiedzi

2010-02-16T17:16:24+01:00
W tym trenie głos zabiera Kochanowski-filozof, nauczyciel, który kiedyś (w Pieśniach, Fraszkach) pouczał, radził, wychwalał ideały stoickiego spokoju, epikurejskiej beztroski i horacjańskiego carpe diem. Teraz on , pocieszyciel, sam potrzebuje pocieszenia. Wyrazne są tu zmiany w światopoglądzie człowieka-poety-filozofa. Okazuje się, że jedna śmierć przyniosła ruinę całego kanonu wartości. Owa mądrość która miała być zabezpieczeniem przed ślepą siłą losu, strachem, cierpieniem, okazuje się pustym , pozbawionym znaczenia dogmatem filozoficznym. Śmierć dopełniła edukacji Kochanowskiego. On, który przez całe życie poszukiwał idealnych praw pozwalających godnie, spokojnie, szczęśliwie żyć, doświadczył prawdziwego bólu. Już wie, że nie ma wartości, które by przed nim chroniły. Wie także że wobec cierpienia wszyscy są równi, każdy przeżywa je tak samo, bez względu na wyznawaną wiarę, światopogląd, stan wiedzy, wrażliwość. Dlaczego kończy tren stwierdzeniem: "Terazem nagle z stopniów ostatnich (mądrości, wiedzy) zrzucony/ I między insze, jeden z wiela, policzony.
3 5 3