Odpowiedzi

2010-02-16T19:44:11+01:00
To był dzień! Jak zwykle wybraliśmy się na nasze tajne spotkania, na których czytaliśmy polską literaturę, rozmawialiśmy na tematy zakazane w szkole i snuliśmy nasze plany na przyszłość.
Nic nie podejrzewając ruszyliśmy do naszego umówionego miejsca.
Na szczęście w porę zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak jak trzeba. Okazało się, że nie wiadomo, jakim sposobem profesor Majewski trafił na nasz trop. Chciał nas przyłapać na gorącym uczynku. Ale nie należymy do tych, którzy się szybko załamują. Postanowiliśmy ratować sytuację i wziąć sprawę w swoje ręce. Pokazaliśmy mu, że nie warto z nami zadzierać z takimi, jak my. Mam nadzieję, że to go czegoś nauczyło i więcej nie będzie nam wchodził w drogę. Jednak dla pewności musimy być ostrożniejsi.


Mam nadzieję, że będzie się nadawało :)
(za błędy przepraszam : )
1 4 1