Odpowiedzi

2010-02-16T20:47:31+01:00
Chojnice,15.02.2010r
Droga Mamo!

Na początku mego listu chciałabym Ciebie pozdrowic.Na koloniach jest bardzo fajnie. Z moją przyjaciółką Darią przeżyłyśmy sporo przygód chciała bym Ci opowiedziec jedną z nich.
Tydzien temu byłysmy z Darią nad jeziorem oczywiscie z naszą grupą z koloni. Pływałysmy sobie tak przez dobre 1.5 godzinki. Świtenie się pływało , aż nagle zauważyłysmy , że na plazy nikogo nie było.Była to godzina 19.00 bałyśmy sie wrócic do obozu i postanowiłysmy przeczekac na plazy , aż ktos sie zacznie nas szukac.Mineła godzina nie było zasięgu i zaczoł padac deszcz myslałysmy , że już nas nie znajdą. Schowałysmy sie pod duże drzewo w wierze , że ktos nas odnajdze. Przeczekając ponad 3 godziny znalezli nas całe i zdrowe ale zmokniete. To była przygoda , którą nigdy nie zapomne.
Kończe już mój list Mamo napisze jeszcze pózniej.Przesyłam Wam moc buziaków.Tesknie za Wami.
PODPIS ;)


Zdaje mi sie , ze moze byc . Moge miec błedy ortograficzne lepiej sprawdz.;)
1 5 1