Po każdej wojnie
ktoś musi posprzątać
Jaki taki porzadek
sam się przecież nie zrobi.

Ktoś musi zepchnąć gruzy
na pobocza dróg,
żeby mogły przejechać
wozy pełne trupów.

Ktoś musi grzęznąć
w szlamie i popiele,
sprężynach kanap,
drzazgach szkła
i krwawych szmatach.

Ktoś musi przywlec belkę
do podparcia ściany,
ktoś oszklić okno
i osadzić drzwi na zawiasach.

Fotogeniczne to nie jest
i wymaga lat.
Wszystkie kamery wyjechały już
na inną wojnę.

Mosty trzeba z powrotem
i dworce na nowo.
W strzępach będą rękawy
od zakasywania.

Ktoś z miotłą w rękach
wspomina jeszcze jak było.
Ktoś słucha
przytakuje nie urwaną głową.
Ale już w ich pobliżu
zaczną kręcić się tacy,
których to będzie nudzić.

Ktoś czasem jeszcze
wykopie spod krzaka
przeżarte rdzą argumenty
i poprzenosi je na stos odpadków.

Ci, co wiedzieli
o co tutaj szło,
muszą ustąpić miejsca tym,
co wiedzą mało.
I mniej niz mało.
I wreszcie tyle co nic.

W trawie, która porosła
przyczyny i skutki,
musi ktoś sobie leżeć
z kłosem w zębach
i gapić się na chmury.


1. Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie wiersza * i odpowiedz :dlaczego tak jest ? Skąd się bierze ten przymus ?

- rozwiń słowa w kilkuzdaniowy komentarz : Dla mnie wiersz Koniec i początek mówi o ...

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-16T21:33:29+01:00
...mówi o niezmiennym od wieków porządku rzeczy, tj. o tym, że istnienie świata opiera się na przeciwstawnych procesach, które następując po sobie, tworzą całość. Historyczna konieczność wojen i pokojów owocuje tym, że poznajemy nowe cechy natury ludzkiej, która oddziałuje na charakter rzeczywistości.
Żadne procesy nie dokonałyby się bez udziału człowieka, który ma tutaj moc sprawczą. Podmiot liryczny wiersza Szymborskiej doskonale zdaje sobie z tego sprawę, tak więc Koniec i początek jest utworem, przez który ja, jako czytelnik, wchodzę w świat, w którym żyję jakby na nowo, bo poznaję rządzące nim mechanizmy.
41 4 41