Odpowiedzi

2010-02-17T15:36:36+01:00
Spotkałam psa kiedy szłam do cioci. Był to mieszaniec. Jego sierść była czarna i w białe plamki. Uszy mu stały tak jak ogon który był puchaty . Wyglądał na miłego psa i tak samo się zachował. Przyszedł do mnie i prosił o jedzenie. Na szczęście miałam ze sobą batona. Po zjedzeniu postanowiłam zabrać go do cioci , żeby ona go zawiozła do schroniska. Mam nadzieję ze dalej żyje.
5 3 5
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-17T15:38:06+01:00
Miałem pięć lat gdy na mojej drodze stanął pies. Nie taki zwykły - szarobury kundel. Był piękny, a jego mądre, brązowe oczy spoglądały na mnie z wyższością. Miał lśniącą sierść w kolorze śniegu nieskalaną żadnym prześwitem czy brudem. Stał na silnych, długich łapach. Machał przyjaźnie krótkim ogonem zakończonym malutkim pędzelkiem. Podszedłem do niego i wyciągnąłem rękę, którą pies starannie obwąchał, a potem polizał. Był miły.
16 3 16