Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-17T18:31:45+01:00
Wczoraj wiał bardzo silny wiatr.Akurat byłam z mamą na zakupach.Zauważyłam,że ludzie chodzący po mieście wchodzą do budynków,aby sie ogrzac.Po chwili zaczął padac ulewny deszcz.Strasznie się bałam,ze w ogóle nie wyjdziemy,bo nie przestanie lac.Mama poszła ze mną na ciepłą herbatę,i w tej samej chwili zobaczyłam,że gałaź drzewa przygniotła małego chłopczyka.Zaraz powiedziałam o tym mamie.Mama zadzwoniła po straż i pogotowie i sama pobiegła na pomoc temu dziecku.Naszczęscie nic się mu nie stało tylko gałąź przycisnęła mu nogę.Gdy przyjechała pomoc opatrzyła chłopca i stwierdziła,zę nic mu nie jest tylko musi go troszeczkę bolec,ponieważ ma lekkie wgniecenie.Chłopiec zadzwonił po swoją mamę,która przyjechała natychmiast.Kiedy wiatr sie uspokoił,a deszcz przestał padac wszyscy wrócili do domu.Do dziś kontaktuję się z Karolem i mamy co wspominac.