Odpowiedzi

2009-10-14T10:34:04+02:00
Z opublikowanych rozmów pomiędzy ministrem skarbu Aleksandrem Gradem i jego urzędnikami, a kierownictwem ARP wynika, że w przetargu na szczecińską i gdyńską stocznię chcieli oni uprzywilejować katarskiego inwestora, co jest niezgodne z prawem. Ale wynika też, że państwowi urzędnicy nie wiedzieli nawet, czy inwestor, który chce stocznie kupić, faktycznie istnieje. Czy „afera stoczniowa” dobije rząd Tuska, mocno osłabiony ujawniona półtora tygodnia wcześniej „aferą hazardową”?