Odpowiedzi

2009-10-14T12:25:08+02:00
"Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"

W wielu sytuacjach możemy zauważyć słuszność stwierdzenia, że człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać. Doskonale widzimy to w opowieści E. Hemingway' a "Stary człowiek i morze".
O słuszności tezy świadczą cechy charakteru głównego bohatera - Santiago pomimo swojego pecha i podeszłego wieku nie poddaje się, jest wytrwały i nieustępliwy. Chce dowieść sobie i innym, że stać ko na wiele.
Mężczyzna wraca z połowu zmęczony, ale szczęśliwy. Nie przeszkadzają mu poranione ręce czy ból. Wyprawa była dla niego czymś więcej niż tylko stratą czasu i zdrowia. Mniej liczą się dla niego potrzeby fizyczne.
Bohater Hemingway' a chciał także pokazać, że wszystko polega na tym, jak człowiek traktuje siebie i najbliższe otoczenie. Jeśli - tak jak Santiago - będziemy szanować przyrodę i otaczający nas świat to świat będzie także dla nas pobłażliwy i wyrozumiały.
Niemoc człowieka zależy od niego samego, a szczególnie od jego nastawienia. Mimo, że mężczyzna wrócił z prawie samym szkieletem wielkiej ryby, nie zmartwił się tym. Był dumny, że poznał samego siebie, jak również że pokazał innym, że człowieka można zniszczyć, ale nigdy pokonać.
Stwierdzenie znajdujące się w temacie rozprawki jest zgodne z prawdą, ponieważ ludzie są silni i nie można ich zniszczyć jak jakiegoś domku z kart. Pisarz podjął się trudnego zadania, jednak wyszło mu to znakomicie.
11 3 11
2009-10-14T13:06:35+02:00
Santiago to główny bohater opowiadania Ernesta Hemingwaya Stary człowiek i morze.Jest człowiekiem w podeszłym wieku. W młodości pływał jako marynarz u wybrzeży Afryki, ale praktycznie całe życie utrzymywał się z łowienia ryb w Golfsztromie. Jest mieszkańcem kubańskiej wioski w pobliżu Hawany.
Wygląd Santiago odpowiadał jego wiekowi i pracy.Sylwetka jego człowieka była lekko zgarbiona,ale ramiona ciągle silne.Ubiór wiele mówił o postaci bohatera:były to stare,wielokrotnie łatane spodnie ,które służyły mu czasami za poduszkę,oraz bluza,równie zniszczona jak spodnie.Mimo zużycia ubranie było czyste i połatane,co dobrze świadczy o schludności Santiago.
Ciekawa w wyglądzie starca była jego twarz:spalona słońcem,pełna zmarszczek i bruzd.Z wyrażnymi oznakami starości kontrastowały młode,niebieskie oczy o niezłomnym i szczerym spojrzeniu.Inny znamienny szczegół wyglądu postaci to ręce pokryte bliznami od linek do wyciągania ryb z morza.Znaczy to,że bohater całe życie ciężko pracował i był odporny na ból.Wpływ słońca zaznaczał się na twarzy i karku Santiago w postaci blizn po niezłośliwym raku skóry.
Mimo że bohater wygląda jak stary,zniszczony pracą mężczyzna,miał ciągle wiele sił.Poruszał się bardzo sprawnie,miał wiele siły i zręczności.Udowodnił to,zmagając się z ogromną rybą-marlinem.
Bohater wolał działać niż mówić.Odzywał się rzadko i wypowiadał niewiele słów.Wszystko,co chciał przekazać,widać było w jego szczerych oczach i w postępowaniu.Czasami tylko,gdy przebywał na morzu,mówił do siebie lub do napotkanych ptaków i ryb.Był to bardziej monolog niż rozmowa.
Mimo małomówności Santiago był człowiekiem inteligentnym, obdarzonym zmysłem obserwacji.Analizował rolę każdego stworzenia w świecie przyrody,dostrzegał ich piękno i wartość.Umiał doskonale przewidzieć zachowanie zwierząt,wśród których przebywał.Było mu to potrzebne do wykonywania zawodu,na którym znał się jak mało kto.O łowieniu ryb wiedział wszystko.Miał ogromne doświadczenie i wiele umiejętności.Wśród nich posiadał ważną cechę,jaką jest cierpliwość i opanowanie.Okazał je,kiedy pech sprawił,że od prawie dwóch miesięcy nie udał mu się połów.Stwierdził spokojnie,że nie ma szczęścia i musi po prostu czekać,aż los się odwróci.Nie wątpił ani chwili w swoje zdolności zawodowe.
W trudnej sytuacji pomoc i przyjażń okazywał mu chłopak o imieniu Manolin.Stary kochał bardzo swojego małego przyjaciela.Okazywał mu szacunek i przyjażń jak dorosłemu mężczyżnie.Przyjmował jego pomoc z godnością.Z jednej strony nie chciał wykorzystywać dobroci chłopca,ponieważ miał swoją ambicję,z drugiej jednak nie chciał urazić młodego przyjaciela odmową.Ten pełen szacunku stosunek prezentował także wobec zwierząt.Musiał łowić ryby,czyli zabijać je.Ale robił to tylko z konieczności.Niewielu ludziom przyszłoby do głowy,że ptaki i ryby mają takie samo prawo do życia jak człowiek.A jednak Santiago rozumiał i doceniał rolę każdego stworzenia.Wyrażało się to w jego rozmowach z marlinem i innymi zwierzętami morskimi,w tłumaczeniu się przed nimi,dlaczego musi je łowić.Wydaje się,że stary rybak uważał się za tak samo ważną cząstkę przyrody,jak zwierzęta,z którymi przebywał najwięcej.
Santiago to człowiek potężnego ducha.Nie dopuszczał do siebie myśli o klęsce.Nie załamało go niepowodzenie.Nie poddawał się słabości.Chociaż był zmęczony życiem i dokuczał mu ból w poranionych rękach,w napiętych mięśniach ramion,nie puszczał linki z szamoczącą się na haku rybą.Nie rezygnował z walki mimo głodu.Przezwyciężył wstręt i jadł surowe ryby latające,by nie stracić sił do walki z marlinem.
Udowadniał samemu sobie,że jest prawdziwym mężczyzną.Dla Santiago oznaczało to upór,zdecydowanie i pokonywanie własnych słabości.W dodatku nie robił tego na pokaz,nie potrzebował chwalić się przed innymi,robił to dla samego siebie.Przyjmował wyzwanie i robił wszystko,by mu sprostać.Kiedy złowił marlina,czuł dumę i zadowolenie z siebie,ale te pozytywne odczucia szybko zniknęły.Zamieniły się w obawę i gniew,kiedy rekiny zaatakowały jego rybę.Przeklinał je za to,że nieuczciwie zagarniają jego zdobycz.Walczył z nimi tak dzielnie,jak przedtem z marlinem.Do końca próbował ocalić to,co zdobył.Nie miał szans w zmaganiach z morskimi rozbójnikami.Klęskę przyjął z godnością.Nie stracił zimnej krwi ani w czasie wyciągania kolosalnej ryby z wody,ani wtedy,gdy ją stracił.A przecież w samotności i skrajnym wyczerpaniu nie było trudno wpaść w panikę.Postawa bohatera wymagała takiego męstwa,jak na wojnie.Bo przecież praca Santiago była nieustannym bojem o przetrwanie.
Wszystkie te wspaniałe cechy duchowe bohatera,kontrastujące z jego nędznym wyglądem,ukształtowały się w ciągu lat ciężkiej pracy.Bohater żył zawsze uczciwie,nikogo nie prosząc o łaskę.Pełen godności starzec cieszył się szacunkiem mimo opinii pechowca.Właściwie można go nazwać osobą szczęśliwą,ponieważ zawsze mógł spokojnie patrzeć każdemu w oczy.Z drugiej jednak samotność i zgrzybiałość rybaka budzą współczucie.Nikt by się jednak nie odważył okazać bohaterowi tego uczucia,aby go nie urazić.
Postać Santiago to wyjątkowo piękny wzór człowieczeństwa.Wielkość tego starego człowieka dostarcza czytelnikom w każdym kraju wzorca,dzięki któremu warto zapamiętać ważną prawdę:"Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać".Pomimo klęski Santiago pozostanie na zawsze niepokonanym bohaterem.
39 1 39