Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-14T12:06:58+02:00
To była lekcja matematyki, pani oddała właśnie sprawdzianydostałam 4+ i nie byłam z tego szcęsliwa . Zabrakło mi 1 punkta aby dostać 5.Zauwarzyłam że w jednym zadaniu nie napisąłam jednego zadania. Pokryjomu w kącie zapisałam to zadanie poprawnie .Poszłam do pani z tym A ona postawila mi ta 5. Nie wim czy to było słuszne , ale przecież chodzilo o ocene z matamatyki i Bog mi chyba wybaczy że zrobiłam tak coś okrutnego i nie wporządkuco do pani i moich kolegów.
2009-10-14T12:07:38+02:00
Kłamstwo. Niby nic strasznego. Lecz czy Ty byś chciał, aby Cie okłamywano? Ja nie. Nie lubię kłamać. Jednak zdarzyło mi się, że uczyniłem to z pełną świadomością i do dziś nie wiem, czy to było takie złe. Z tym, że nie mogę mieć pewności, że się nie wyda. Bo kłamstwo się wyda prędzej, czy później. I też nie wiem, czy nie będę miał później wyrzutów sumienia. Wszystko możliwe. Ale jeżeli zrobiłem to, skłamałem w dobrej intencji? To chyba nic złego. Tak uważam. Najlepiej zapomnieć o całej sprawie. Nie lubię kłamać, i więcej nie będę.