Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-17T20:58:11+01:00

Wybór pomiędzy pieniądzem a wyznawanymi ideami w dzisiejszych czasach zdarza się bardzo często, niemal każdemu. Wybór godny bohatera tragicznego. Ostateczna decyzja zależy od tego, czy ważniejszy jest dla nas cel czy droga.

Dla producentów zdecydowanie liczył się cel.. Bo co jest największym grzechem tego filmu? Otóż to, że taki temat został zamknięty w 54 minutach. Wszystko dzieje się zbyt szybko – nie jesteśmy w stanie pojąć dlaczego główni bohaterowie jak w kalejdoskopie zmieniają swoje decyzje i przez co trudno zidentyfikować się z którymkolwiek z nich. Syn-chuligan jednego dnia zabiłby Żyda kijem bejsbolowym, a następnego, na znak wątpliwego manifestu, daje się pobić takim jak on (Henryk wyznaje chyba zasadę 'zrobię innym na złość, utnę sobie palec'). Żadnych rozterek moralnych: ten film po prostu po linii najmniejszego oporu prze do słowa „koniec” - nie ważne jak, byle jak najkrócej, jak najtaniej.

W całej tej scenariuszowej 'gonitwie' to aktorzy sprawili, że czas biegł odrobinę wolniej, bo oglądanie całej trójki było czystą przyjemnością. Szczególne brawa należą się Danucie Stence – z pozoru kura domowa, która wszystko poświęca swojemu mężowi i synowi, nawet kosztem utraty swojej tożsamości. Aktorka, która w 1999 była jeszcze mało znana szerszej publiczności, stworzyła postać dojrzałą, ironiczną i dobitnie prawdziwą.

Kontrowersje są immanentną częścią dyskusji o Żydach w Polsce. Tutaj tego zabrakło – nie chciano się narazić zarówno stronie polskiej, jak i żydowskiej. Dlatego wyszło coś bardzo letniego, po seansie pozostaje ogromny niedosyt. Mały, pierwszy to kroczek do pozbycia się kompleksu żydowskiego i przełamania tego tematu tabu, przynajmniej w polskiej kinematografii.
1 5 1