Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-18T07:27:10+01:00
Przeprowadziliśmy się niedawno, a ja musiałam zmienić szkołę. Pierwszego dnia przychodzę do szkoły 15 minut przed lekcją. Weszłam i słyszę jak głośno jest w tej szkole! Idę do szatni i zmieniam buty. Już chce iść na korytarz, ale ogarnia mnie dziwny niepokój. Przecież nikogo nie znam-myślę. Czuje się w tej szkole obco. Nie wiem czego mam się spodziewać- czy nauczyciele są mili, a dziewczyny w szkole koleżeńskie, które nie toczą ze sobą żadnych wojen. Stoje tak przy oknie w szatni i czekam do samego dzwonka. Chce już iść żeby się nie spóźnić gdy nagle słyszę ,,cześć. jesteś nowa? chodź...." zdziwiłam się, skąd ona może mnie znać? Albo może chce mi pomóc.... Odpowiadam ,hej, i pytam się w której klasie jest pierwsza lekcja- matematyka.
Mówi, że na końcu górnego korytarza, więc musimy już iść. Razem idziemy do klasy, zaraz przyszedł nauczyciel. Wydaje mi się, że nie jest zbyt wymagający. Olka- tak nazywa sie moja koleżanka z szatni mówi, że mogę z nią usiąść, bo jej przyjaciółka Maja jest chora. Siedzę w ławce i czekam aż nauczyciel zacznie lekcję. Nauczyciel powiedział, że przedstawi nam kogoś nowego- ,,ma na myśli mnie!"- pomyślałam. Wstaje z ławki i idę na środek klasy. Mówię ,,Hej, jestem Olga...." klasa na początku jest zdziwiona, a ja czuję że coś poszło nie tak dobrze i że nie polubią mnie. W klasie rozległ się szmer, a ja siadam do ławki. Po lekcji stoję na korytarzu, podchodzą do mnie jakieś dwie dziewczyny. ,,Jesteś nowa? Witaj w naszej szkole! A skąd się przeniosłaś?" mówią. Były miłe i sympatyczne. Rozmawiałyśmy dłuższą chwilę, a gdy one odeszły.... znowu ktoś podszedł! Myśle sobie, że to nie taka zła szkoła. W nowej szkole jestem już tydzień- mam dwie przyjaciółki: Olkę i Maję oraz kilka bliskich koleżanek. Teraz lubię swoją szkołę!

mam nadzieję że pomogłam ;)
3 3 3