Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-18T16:54:11+01:00
Bo:
-obiecuje za dobre sprawowanie się na ziemi życie w niebie
-opiera się na sprawiedliwości (za dobre wynagradza, za złe karze)
-ludzie zawsze chcą w coś wierzyć, a chrześcijański Bóg jest miłosierny
2010-02-18T16:54:53+01:00
Nie ma w tym nic dziwnego jeśli prześledzić uważnie historię tej religii - swoją pozycję zawdzięcza ona głównie wyjątkowo agresywnej i nietolerancyjnej polityce prowadzonej już od trzeciego wieku naszej ery. Zacznijmy od początku - w okresie wczesnego cesarstwa, kiedy to nowa wiara stawiała pierwsze kroki Imperium nie zwracało jeszcze na nią szczególnej uwagi, klasyfikując wyznanie jako kolejny odłam judaizmu. Z czasem okazało się jednak, że nowa sekta reprezentuje poglądy, których państwo rzymskie tolerować nie jest w stanie nawet przy najszczerszych chęciach - była to religia pacyfistyczna, co godziło w najważniejszą dla Rzymu dziedzinę - wojnę o której znaczeniu dla imperium słusznie powiedział sam Cezar "Ci, którzy powiadają, że nie powinniśmy prowadzić wojen mówią, że nie powinniśmy być ludźmi bogatymi, wolnymi i Rzymianami" była to również religia reprezentująca poglądy mocno anarchistyczne, nie uznające władzy cesarza. Na dodatek w niezwykle tolerancyjnym Rzymie, gdzie każdy mógł wyznawać dowolny kult, jeśli tylko składał tradycyjne ofiary bóstwom opiekuńczym miasta, chrześcijanie prócz odmowy składania ofiar byli także agresywni w stosunku do innych wyznań, odmawiając im prawa do bytowania. Nic więc dziwnego, że właśnie ta religia została wybrana przez Nerona na sprawcę nieszczęść Rzymu - Neron nie kierował się osobistą niechęcią do chrześcijan, ale opinią publiczną, ponieważ wiedział, że hasła skierowane przeciw tej nietolerancyjnej i mającej wielu przeciwników religii padną na podatny grunt w I wieku naszej ery. W późniejszym czasie, kiedy pozycja chrześcijaństwa była coraz bardziej ugruntowana, zaczęło ono robić niespodziewanie wielką karierę polityczną, bez skrupułów odrzucając to, za co dawniejsi chrześcijanie umierali z uśmiechem na ustach (gdyż wierzyli, że jako męczennicy trafią prosto do nieba) - byli w stanie przeprowadzić sprawnie tak radykalne reformy, ponieważ mieli silnie rozwinięte struktury rządzące - przeciwnie do innych, zazwyczaj bardzo słabo scentralizowanych kultów starożytnego Rzymu. Tak więc przywódcy nowej religii zastąpili dawną anarchię rewelacyjnym pomysłem ustanowienia władcy ziemskiego głową kościoła, a w późniejszym czasie już po upadku zachodu "pomazańcem bożym" zaś pacyfizm wymienili na "możliwość prowadzenia wojen toczonych w słusznej sprawie". Jednocześnie począwszy od trzeciego wieku naszej ery cesarstwo przeżywało coraz wyraźniejszy kryzys - ujemny bilans spowodowany przede wszystkim odpływem drogocennych metali oraz upadkiem opartego na pracy niewolników rolnictwa (niewolnicy stali się potwornie drodzy, gdyż brakowało tanich źródeł ludzi, przez co przestali być opłacalni) podejmowane reformy mogły jedynie opóźnić upadek Rzymu, jednakże władcy imperium nie szczędzili wysiłków - ostatecznie uznali też, że potrzebują silnego wyznania, które zjednoczy Rzym poważnie wzmacniając jego strukturę.

2010-02-18T16:58:35+01:00
Jak to się stało, że chrześcijaństwo zdobyło sobie na świecie tak znaczną popularność? Nie ma w tym nic dziwnego jeśli prześledzić uważnie historię tej religii - swoją pozycję zawdzięcza ona głównie wyjątkowo agresywnej i nietolerancyjnej polityce prowadzonej już od trzeciego wieku naszej ery. Zacznijmy od początku - w okresie wczesnego cesarstwa, kiedy to nowa wiara stawiała pierwsze kroki Imperium nie zwracało jeszcze na nią szczególnej uwagi, klasyfikując wyznanie jako kolejny odłam judaizmu. Z czasem okazało się jednak, że nowa sekta reprezentuje poglądy, których państwo rzymskie tolerować nie jest w stanie nawet przy najszczerszych chęciach - była to religia pacyfistyczna, co godziło w najważniejszą dla Rzymu dziedzinę - wojnę o której znaczeniu dla imperium słusznie powiedział sam Cezar "Ci, którzy powiadają, że nie powinniśmy prowadzić wojen mówią, że nie powinniśmy być ludźmi bogatymi, wolnymi i Rzymianami" była to również religia reprezentująca poglądy mocno anarchistyczne, nie uznające władzy cesarza. Na dodatek w niezwykle tolerancyjnym Rzymie, gdzie każdy mógł wyznawać dowolny kult, jeśli tylko składał tradycyjne ofiary bóstwom opiekuńczym miasta, chrześcijanie prócz odmowy składania ofiar byli także agresywni w stosunku do innych wyznań, odmawiając im prawa do bytowania. Nic więc dziwnego, że właśnie ta religia została wybrana przez Nerona na sprawcę nieszczęść Rzymu - Neron nie kierował się osobistą niechęcią do chrześcijan, ale opinią publiczną, ponieważ wiedział, że hasła skierowane przeciw tej nietolerancyjnej i mającej wielu przeciwników religii padną na podatny grunt w I wieku naszej ery. W późniejszym czasie, kiedy pozycja chrześcijaństwa była coraz bardziej ugruntowana, zaczęło ono robić niespodziewanie wielką karierę polityczną, bez skrupułów odrzucając to, za co dawniejsi chrześcijanie umierali z uśmiechem na ustach (gdyż wierzyli, że jako męczennicy trafią prosto do nieba) - byli w stanie przeprowadzić sprawnie tak radykalne reformy, ponieważ mieli silnie rozwinięte struktury rządzące - przeciwnie do innych, zazwyczaj bardzo słabo scentralizowanych kultów starożytnego Rzymu. Tak więc przywódcy nowej religii zastąpili dawną anarchię rewelacyjnym pomysłem ustanowienia władcy ziemskiego głową kościoła, a w późniejszym czasie już po upadku zachodu "pomazańcem bożym" zaś pacyfizm wymienili na "możliwość prowadzenia wojen toczonych w słusznej sprawie". Jednocześnie począwszy od trzeciego wieku naszej ery cesarstwo przeżywało coraz wyraźniejszy kryzys - ujemny bilans spowodowany przede wszystkim odpływem drogocennych metali oraz upadkiem opartego na pracy niewolników rolnictwa (niewolnicy stali się potwornie drodzy, gdyż brakowało tanich źródeł ludzi, przez co przestali być opłacalni) podejmowane reformy mogły jedynie opóźnić upadek Rzymu, jednakże władcy imperium nie szczędzili wysiłków - ostatecznie uznali też, że potrzebują silnego wyznania, które zjednoczy Rzym poważnie wzmacniając jego strukturę.