Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-18T19:38:36+01:00
Dzisiaj było bardzo upalnie, czuję że w słońcu było z 32 stopnie nie ma deszczu.
Jedzenie i picie mi się kończy i nie wiem co będzie dalej....
Mam nadzieje że ktoś przyjdzie mi z pomocą .
Najgorsze jest to że jestem już tu około tygodnia totalnie sama nie mam z kim porozmawiać i nie ma kto mnie wspierać.
nie wiem co będzie jeśli skończy mi się jedzenie! będę musiałą polować a nigdy tego nie robiłam. A o wodzie już nawet nie myślę kiedy tu jest tylko woda słonna.
Obawiam się także że są tu grożnę zwierzęta takie jak jadowity waż, czy jaszczurka szczegulnie gdy spię pod gołym niebem. jedyne co mi pozostało to ten dziennik w którym mogę pisać to co się dzieje. lecz i tak
Cały czas myślę o tym jak dobrze było w domu!!!
2010-02-18T19:39:00+01:00
Dzień zaczął się jak każdy inny. Obudziło mnie słońce, które dostaje się do mojego szałasu przez niewielki otwór. Jest to bardzo uciążliwe. Nie tracąc czasu szybko poszedłem upolować coś do jedzenia. Moim głównym pożywieniem były ryby, ponieważ najłatwiej ich złapać i są bardzo smaczne. A więc wszedłem do wody z zaostrzonym kijem. Złapać rybę udało mi się dopiero za trzecim razem. Kiedy powtórzyłem swój sukces jeszcze raz wyszedłem na brzeg rozpalić ognisko. Chrust był suchy więc z szybko roznieciłem ognisko. Po obfitym śniadaniu zabrałem się do pracy. Uszczelniłem szałas, nazbierałem chrustu na następne ognisko oraz zerwałem kilka owoców które miały być moim obiadem. Dzień upłynął mi bardzo szybko. Miałem dużo rzeczy do roboty jak przyniesienie sobie wody pitnej ze strumienia w głębi wyspy. Moja kolacja składała się z kilku bananów i jednego papaja. Po dniu pełnej pracy smacznie poszedłem spać.
2010-02-18T19:41:04+01:00
Drogi pamiętniku,
jestem na bez ludnej wyspie całkiem sama nie wiem co mam robić. Zrobiłam już wielki napis SOS. Mam nadzieje że to zadziała. Jestem zupełnie sama nie ma tu nikogo nikt minie pomoże ale jakoś sobie radze. Najgodzej jest z pożywiedziem mam tylko do wyboru surowe ryby. Do tego mam problem z rozpaleniem ognia. Nigdy nie byłam w takiej trudnej sytuacji. Zupełnie nie radze cobie z emocjami. A jak nikt mnie nie znajdzie lub zatakuje mnie zwierze. To co będzie ? Mam tylko ze sobą Ciebie pamiętniczku i swoją torebke z kosmetykami i innymi bzdurami. Ide teraz w dziź, nie wiadomo czy przeżyje ale trudno.