Odpowiedzi

2010-02-18T19:48:09+01:00
Słonecznego dnia idę podwórkiem i nagle zobaczyłam kolega sprzed lat nie wiedziałam co powiedzieć.Bardzo się ucieszyłam ale kiedyś on był we mnie zakochany od razu sie przywitaliśmy dał mi prezent moich marzeń kupił kota siwego ;).potem pomysłałam ze nie wypada ze on mi dał prezent a ja takiego wała poszłam do galeri wybrałam coś co mu sie zawsze podobało.
ale kiedy do niego pojechałam jego mama powiedziała ze pojechał do dziewczyn zrobilo mi sie smutno .




____________________________
nie wiem co dalej :(
2010-02-18T19:56:34+01:00
Idę podwórkiem. Nagle zobaczyłam małego psa. Obok niego stał mężczyzna. Mówił coś do tego psa... On go bił ! Na początku schowałam się za murek. Chciałam zobaczyć co było dalej. Uderzył go raz, drugi, trzeci. Nie mogłam tego znieść, ponieważ uwielbiam psy. Podeszłam do niego. Trochę się bałam. Powiedziałam mu że niewolno bić zwierząt. On powiedział, że pies był niegrzeczny. To wcale nie usprawiedliwia sytuacji. Grzecznie wytłumaczyłam dlaczego. Trochę był zły. Jego mina się zmieniła. Chyba zrozumiał co zrobił. Pogłaskał go. Nawet powiedział przepraszam i obiecał, że nigdy już ta nie postąpi. Razem z pieskiem odprowadził mnie do domu. Pogłaskałam pieska i grzecznie powiedziałam " Do widzenia".
Nigdy więcej go nie spotkałam. Ale nic w gazetach nie pisali,wierzyłam, że mężczyzna zrozumiał swój błąd.
2010-02-18T20:00:53+01:00
Idę podwórkiem, i nagle... moja psina nana pędzi jak parowóz prosto na mnie.
krzycze, Nana nie! już za pózno, mój pies stoi nadenmną.
Już cała moja twarz doświadczyła szorstkości jej jęzora.
Łapy Nany trzymają moje ramiona, nie mogę sie wyrwac,
jęzor jak zwariowany tanczy po mojej twarzy.
Pomocy wołam uchylając się od kolejnych pociągnięc szorstkiego jęzora, nikt jednak nie przyszedł mi z pomocą.
Kochana psina dopiero gdy sama stwierdzila, że wystarczy pieszczot łaskawie zdęla łapy z moich ramion i uwolniła mnie od swojego ciężaru.
Nauczyłam ją tego sama gdy była jeszcze małą miłą kulką, wtedy to mnie bawiło, teraz chociaż mam tego dosyc nie potrafię jej tego oduczyc i taki scenariusz powtarza się przynajmniej raz na tydzien.