Odpowiedzi

2010-02-19T08:42:13+01:00
Pewien człowiek spacerował późnym wieczorem. Miał on trochę po trzydziestce. Lubił wieczorne spacery.
Każdego wieczoru wychodził na spacery po parku.... Spotykał sąsiadów ze swojego bloku. Pewnego wieczoru przydarzyła mu się dziwna przygoda. A mianowicie było to tak. Poszedł kupił sobie świeżo upieczony chleb do piekarni. Wychodząc z piekarni zauważył na śniegu banknot 200zł. Oczywiście wziął go, gdyż był biednym człowiekiem. Otworzył drzwi swojego mieszkania. Przed nim pokazała się piękna biała postać. Mężczyzna przestraszył się. Ta postać kazała mu przekazać te znalezione pieniądze przekazać na rzecz kościoła. Mężczyzna przekazał te pieniądze kościołowi. Po wróceniu do domu zastał na stole kartkę z napisem: ''Znalezione nie kradzione - nie kieruj się tym powiedzeniem. Jest to blednę zdanie".
mężczyzna postanowił każde znalezione pieniądze przekazywać na rzecz kościoła.