Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-19T22:15:05+01:00
Jego przyprószony siwizną quasi-opiekun z college'u, skądinąd istny quasimodo, potępiał w czambuł takie figle-migle. Lepiej by zatańczył jive'a albo boogie-woogie alboby zagrał w scrabble'a - czy słysząc taki tekst, zapisałbyś go bezbłędnie?
Ze sczerniałych(*) łanów pszenżyta(*), hycając(*), wychynął zając szarak(*). Nieopodal rozległ się krzyk kszyka(*), z chaszczy wynurzył się nurzyk, w okamgnieniu(*) przeleciała upierzona popielato białorzytka. Nad ośrodkiem sportowym Fundacji na rzecz Walki z Dopingiem(*) w Rucianem-Nidzie(*) rozjarzyło się słońce.

Sprinter wszech czasów(*), ponadtrzydziestodwuipółletni pół Polak(*), pół Irlandczyk(*), przybysz z Kalifornii, cierpiący co niemiara na nużycę, z której nie umiał go wyleczyć nowo kreowany(*) doktor wszech nauk, zszedł(*) po spróchniałych schodach(*) w skos na antresolę. Na myśl o tym chłopku-roztropku(*), pseudospecjaliście(*) od siedmiu boleści, mruknął pod nosem : "Bodajbyś sczezł, półinteligencie!"(*). Od rana Kalifornijczyk(*) miał zły humor. Wczoraj w drink-barze(*) wypił za dużo beaujolais(*) i chianti(*), czym przysporzył sobie wrogów wśród zszokowanych współmieszkańców ośrodka. Wszechogarniające znużenie odebrało mu apetyt. Spożył tylko cornfleksy(*), cheeseburgera(*), sczerstwiałą(*) bułkę i wypił łyk herbaty marki "Samowar"(*).
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-19T22:27:09+01:00
[TU MA BYĆ AKAPIT (WCIĘCIE OK. 2 CM.)]Był chłodny dzień, gdy Chrystian i Hanka wyjeżdżali do babci. [TU MA BYĆ AKAPIT (WCIĘCIE OK. 2 CM.)] Jak zwykle babcia piekła kurczaka z rożna, ponieważ Hanka była bardzo chuda. Babcia się zddziwiła, że Chrystian zastał harcerzem i ma wyjechać na obóz harcerski do Hamburgu, a Hanka na Hawaje. Dzieci często hałasowały, a dobry dziadek ich nie upominał. Hodowali dużo warzyw i kwiatów w ogródku np. rzodkiew, róża, a na polu rzepę czy żyto. Ludzie z tej wsi byli dla siebie bardzo życzliwi i hojni. Zawsze wszystko robiono równo z czasem. W kuchni mieli zegar z kukułką. Hanka już z ósmy raz płakała, ponieważ potargała jej się spódnica. Raz w tygodniu tańczyli kujawiaka, a kto go lepiej zatańczył mógł zabrać sobie coś z kufra zabawek, a znajdował się on na strychu. W zimę na święta zbudowali piękny żłóbek. Sąsiadka zawsze się czymś chwaliła, ale tajemniczymi rzeczami bardzo żadko. Pewnego razu chwaliła się, że ułożyła swój życiorys. [TU MA BYĆ AKAPIT (WCIĘCIE OK. 2 CM.)] Tak to dzieci spędził weekend u dziadków, bawiąc się przy tym wspaniale. UWAŻAJ PRZY PRZEPISYWANIU, BO IDZIE NAROBIĆ MNÓSTWO BYKÓW. Mam nadzięję, że pomogłem. U mnie ferie i jakimś cudem z nudów to napisałem. :D