Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-20T15:00:51+01:00
Jurand to jeden z głównych bohaterów ,,Krzyżaków'' Henryka Sienkiewicza. Ojciec Danusi, pan na Spychowie. Mężny, silny i doświadczony rycerz pałający nienawiścią do zakonu- Krzyżacy zamordowali mu żonę i pozostawili jeszcze jedną pamiątkę- wybite oko (od tamtej pory chodził z czarną przepaską przewiązaną wokół głowy). Po śmierci żony pozostawia jedyną córkę pod opieką księżnej mazowieckiej. Wsławia się w walce z Krzyżakami. Kiedy Danusia zostaje porwana przez Krzyżaków, samotnie pojawia się w Szczytnie. Okrutnie poniżony i oszukany (Krzyżacy przyprowadzają mu zamiast córki obcą dziewczynę niedojdę) wpada w szał i zabija kilku Krzyżaków. W odwecie za smierć brata Rotgiera (zabitego na dworze księcia przez Zbyszka z Bogdańca) zostaje okrutnie skatowany; na rozkaz Zygfryda de Lowe kat obcina mu język, prawą dłoń i wypala jedyne ocalałe oko. Wypuszczonego przez Krzyżaków. samotnie wędrującego, osiwiałego z nieszczęścia, oślepionego i niemego starca, przypadkowo odnajduje Maćko z Bogdańca, podróżujący razem z Jagienką. Pomagają Jurandowi dotrzeć do rodzinnego Spychowa. Tam skatowany starzec dochodzi do siebie pod opieką Jagienki.

Jurand przechodzi duchową przemianę: po przebytych cierpieniach odnajduje w sobie chrześcijańską pokorę i siłę, przebacza swojemu katu- Zygfrydowi de Lowe. Nakazuje go wypuścić,gdy ten został schwytany. Niestety, nie jest mu dane spotkać się z ukochaną córką; Danusia umiera podczas drogi powrotnej do domu. Jurand umiera wkrótce po niej. Spychów pozostaje w rękach Zbyszka, zgodnie z zapisaną w testamencie wolą Juranda.

Jurand ze Spychowa jest postacia tragiczną. Zrozpaczony po śmierci żony, podporządkowuje swoje życie jednemu celowi- walce z Krzyżakami. Dumny, honorowy, nieugięty, niezwykle waleczny, za sprawą braci zakonnych traci wszystko to, co było dla niego najcenniejsze- swoich bliskich oraz rycerski honor (zostaje poniżony przez Krzyżaków, najpierw nakazujących mu założenie worka pokutnego, potem dotkliwie go okaleczających). U schyłku życia ten niezłomny rycerz, kierujący się dotychczas tylko nienawiścią wobec wroga, przyjmuje postawę bliską chrześcijańskiej świętości, wybacza swojemu oprawcy.