Odpowiedzi

2009-10-15T15:12:24+02:00
Dziś ostatni dzień rekolekcji w mojej parafii. Chciałbym te rekolekcje jakoś podsumować i wyciągnąć jakieś najważniejsze wnioski oraz podzielić się nimi z Wami! Na początek może to czym jest Msza Święta? Czy rzeczywiście jesteśmy w stanie żyć bez Niej? Msza Święta jest to żywa ofiara Jezusa Chrystusa. Jezus nie zmusza nad do tego abyśmy przychodzili do Kościoła. On do tego nas nie zmusza. On wykonał już swoje zadanie. Oddał się dobrowolnie na śmierć krzyżową za nasze grzechy. Przychodząc do Kościoła możemy zasmakować Chleba eucharystycznego. Tego wspaniałego daru, który uwzniośla nasze wnętrza. Dodaje nam sił, chęci. Mobilizuje nas do tego, abyśmy oderwali się od grzechu, kłamstwa i obłudy. Musimy odrzucić to co nas zniewala.

„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia:” tym umocnieniem, tą obroną jest sam Chrystus. Kto na Nim buduje swój dom nie straci go, a kto buduje na piasku prędzej czy później straci swój dobytek.

Nawet najbardziej gorliwa modlitwa, nie jest wstanie być piękniejsza i milsza Bogu jak ofiara Mszy świętej. Centrum wszystkich modlitw jest Msza Święta bez niej wszystko się wali nie ma sensu. A więc jak często chodzisz do Kościoła na Ofiarę eucharystyczną? Czy masz czas?

No wszystko pięknie i dobre, ale warto jeszcze się zastanowić i wspomnieć coś o Komunii Świętej.

Wyobraź sobie ogrodnika, który cały rok pielęgnuje swój ogród, troszczy się o niego, dba, podlewa, kosi trawę itp. A jak przyjdzie najważniejszy moment a więc czas zbiorów on pozwala zgnić swoim owocom i spaść na ziemie. Tak samo jest z Mszą Świętą, najważniejszym momentem jest Komunia, który pozwala się człowiekowi zjednoczyć z samym Bogiem. To przedsmak chwały niebieskiej tu na ziemi.

To prawdziwe Ciało Chrystusa, które działa i ratuje nasza duszę przychodząc do niej i oczyszczając ją.

Warto postarać się o to aby podczas Ofiary Mszy być bez grzechu, żal za grzechy gładzi każdy grzech, dlatego na początku Mszy Świętej jest akt żalu „Spowiadam się Bogu…” to zmywa nasze grzechy. Wszystko co złe w rzeczy niej ważnej przestaje istnieć.

Natomiast jeśli mamy jakiś grzech ciężki to postarajmy się przystąpić do spowiedzi. Obmyjmy się w najdroższej Krwi Chrystusa niszcząc wszelkie zło.

Pozdrawiam wszystkich i życzę wewnętrznej przemiany jak zawsze.

„Oderwij się od zła”