Napisz wymyślone opowiadanie, którego akcja dzieje się na niżej opisanym pejzażu;
-polana,
-zima,(końcówka zimy)
-przepływająca przez nią rzeczka,
-obok zarośla,
-mgła,
-szaro,
-w oddali jakieś duże drzewo,
(słabo widoczne, przez mgłę)
________________
Pomóżcie.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-20T21:40:30+01:00
Pewnego ponurego popołudnia poszłam na spacer. Wydawało mi się, ze będzie to zwyczajna, krótka wycieczka. Mimo, że pogoda była fatalna, uznałam że jest to lepsza alternatywa niż siedzenie w domu.Po kilku minutach znalazłam się na polanie.Latem jest tu bardzo pięknie, ale zimą...nie. Wszędzie było jeszcze sporo śniegu, mimo że była to końcówka zimy. Jedynie rzeka, płynąca kilkanaście metrów stąd nadal szumiała tak samo. Zamknęłam oczy, wzięłam głęboki oddech i mimo, że powietrze było zimne i wyobraziłam sobie ze jest wiosna. Oczami wyobraźni widziałam jak stoję w rześki poranek, na zielonej trawie. Woku mnie wszędzie kwiaty. Słychać delikatny szum wody i...dziwne skomlenie? Otworzyłam szybko oczy. Nagle z ledwo widocznego we mgle drzewa zerwały się z krzykiem szpaki. Moja wizja łaki usłanej kwiatami odeszła w niepamięć. Przeszedł mnie zimny dreszcz.Zatrzymałam się w bezruchu, wstrzymałam oddech i zaczęłam nasłuchiwać. Po chwili usłyszałam ponownie owe skomlenie. Nie zastanawiałam się ani chwili i pobiegłam w kierunku zarośli, z których dochodził ten dziwny odgłos.Jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłam małego pieska. Biedak, cały drżał z zimna i ze strachu.W myślach przeklinałam ludzi, którzy mogli go tu tak porzucić.Tak bezbronnego małego szczeniaka. Wiedziałam, ze muszę mu pomóc. Zdjęłam szybko szalik, owinęłam nim biedaka i mocno przytuliłam do siebie by już tak nie drżał. Po chwili gdy oboje się już trochę uspokoiliśmy, szczeniak spojrzał na mnie swoimi pięknymi oczami. Nie było w nich już strachu, ale wdzięczność. Oboje wiedzieliśmy, ze już nigdy nie będzie sam. Ze już zostanie ze mną.