Odpowiedzi

2010-02-21T00:04:40+01:00
---Wielu z nas przez całe życie wspomina to wydarzenie. Ten okres przeżywamy z niezwykłym wzruszeniem i podekscytowaniem. Niektórzy nie mogą nawet normalnie funkcjonować ze względu na wrażenia związane z tym uczuciem. Tak właśnie przeżywał to on. Na co dzień nieśmiały, nareszcie znalazł sens swego życia. Była dla niego wszystkim, nie mógł przestać o niej myśleć...
---Zaczęło się to dosć niewinnie. Zauważył ją w szkole na przerwie. Pomyślał: "ot, zwykła koleżanka z równoległej klasy". Jedank coś wyróżniało ją spośród tłumu. Nie zachowywała się jak pozostali, jej niezwykły śmiech, lekki jak motyl lub liść na wietrze, zachwycał swą prostotą i szczerością. Zwinne ruchy, pomiędzy kolejnymi plecakami, gdy omijała osoby ze swojej klasy... Nie mógł oderwać od niej oczu. Tak mijały kolejne dni, a ona, piękna bogini w jego przekonaniu, śniła mu się po nocach. Nie miał jednak odwagi do niej podejść. Była taka niedostępna. Na przerwach przesiadywała ze swymi przyjaciółkami, po lekcjach od razu jak oszalała pędziła do domu. Nie miał nadziei. Pewnego słonecznego dnia zdarzył się istny cud: podeszła do niego, zaszczyciła go swoim przenikliwym spojrzeniem. Był tak zdziwiony, że po prostu go zatkało. Po chwili zaczęli ze sobą rozmawiać jak starzy przyjaciele.
---Każdy z nas przeżywa to inaczej. Niektórzy nigdy nie mają szansy lub zwyczajnie nie chcą się zakochać. Również w jego przypadku stało się to wbrew jego woli. Jednakże teraz wcale tego nie żałuje, oczekując kolejnych spotkań z ukochaną.
1 5 1