Opowiadanie którego początkiem musi być :
- Był późny wieczór, siedziałem przy biurku, gdy nagle usłyszałem dziwny dźwięk . . .

( z elementami baśniowymi ) ( minimum jedna strona A4 )
( Jeżeli można z akapitami ) ( napisane słowami 12-latka )
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Proszę o szybkie rozwiązanie < ( Daje Naj. ) > ^^ : )
Z góry Dzięki !! : D

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-21T13:15:40+01:00
Był późny wieczór, siedziałem przy biurku, gdy nagle usłyszałem dziwny dźwięk. Ostrożnie wstałem i udałem się w stronę, z której dochodził tajemniczy odgłos. Kiedy wyszedłem z pokoju jeszcze raz usłyszałem ten dźwięk. Był jakby ktoś drapał pazurami po tablicy.
Stanąłem tuż przed drzwiami do pokoju mojej siostry. Nikogo nie było w domu więc trochę się bałem, ale delikatnie zbliżyłem się do drzwi. Otworzyłem je i przeraziłem się. Na środku pokoju stał duży kociołek, a wokół niego stały trzy dziewczyny w czarnych sukienkach. Na głowach miały czarne szpiczaste kapelusze, a w ręce wielkie łyżki. Zauważyłem, że w kącie pomieszczenia stały trzy miotły.
Pośpiesznie wyszedłem z pokoju i udałem się do mojego kolegi. Nie przejmowałem się, że była późna godzina tylko waliłem w drzwi jak oszalały. Otworzył mi lekko zdezorientowany.
- Słuchaj! W moim domu są trzy wiedźmy!
Mój kumpel stał i patrzył na mnie jak na wariata.
- No chodź i sam zobacz!
Pociągnąłem go za rękę i wpadliśmy do mojego mieszkania. Damian bez zastanowienia otworzył drzwi do pokoju mojej siostry i wszedł do niego, aby mi udowodnić, że żartuje. Jednak po chwili wybiegł z niego i z krzykiem wybiegł ode mnie. Nie wiedziałem co zrobić. Mogłem zadzwonić do siostry i rodziców, albo sam pokonać czarownice.
Zdecydowałem się sam uporać z problemem. Na moje szczęście one w ogóle nie wychodziły z pokoju więc mogłem się normalnie poruszać po domu. Z mojego pokoju wziąłem kamerę i nastawiłem na nagrywanie. Następnie zaopatrzyłem się w latarkę i pistolet z klejącą mazią i udałem się na polowanie na wiedźmy.
Z rumorem otworzyłem drzwi i zacząłem nagrywać całą moją akcję. Na początek spryskałem je klejem i potem rzuciłem na nie koc. Szamotały się i próbowały uwolnić, ale nie udało im się. Po chwili siedziały już związane na sofie i przyglądały mi się swoimi ciemnymi oczyma...

Resztę wymyśl sam .