PROSZĘ O POMOC ! Mam zadane opisać TREN VII Jana Kochanowskiego na postawie 6 zadań:

Jan Kochanowski
"Tren VII"
Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory
Mojej najmilszej cory!
Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie,
Żalu mi przydajecie?
Już ona członeczków swych wami nie odzieje -
Nie masz, nie masz nadzieje!
Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany...
Już letniczek pisany
I uploteczki wniwecz, i paski złocone,
Matczyne dary płone.
Nie do takiej łożnice, moja dziewko droga,
Miała cię mać uboga
Doprowadzić! Nie takąć dać obiecowała
Wyprawę, jakąć dała!
Giezłeczkoć tylko dała a lichą tkaneczkę;
Ojciec ziemie bryłeczkę
W główki włożył. - Niestetyż, i posag, i ona
W jednej skrzynce zamkniona!

Zadania :
1. do kogo na poczatku utworu zwraca sie podmiot liryczny? jaki obraz buduje przed naszymi oczami ?

2. wskaz fragment, w którym osoba mówiąca zmienia adresata swojej wypowiedzi. Kto nim jest?

3. Wyjasnij, jakimi srodkami stylistycznymi posłużył sie poeta, aby dać wyraz uczuciom doznawanym przez podmiot liryczny.

4. Wskaz metaforę i epitety odnoszące sie do śmierci oraz określ ich funkcję.

5. Jak rozumiesz dwa ostatnie wersy utworu ?

6. Opisz rzeźbę Zygmunta Trembeckiego. Omów związek tego dzieła z przeczytanym trenem.

BŁAGAM O POMOC !!! Daję 30 punktów ;)

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-21T14:55:39+01:00
Zad1. Podmot liryczny zwraca sie do swojej corki. Pokazuje on czytelnikowi ze ta rodzina byla bardzo uboga, o czym swiadczy cytat mowiacy o załosnym ubiorze." Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory
Mojej najmilszej cory!" - cytat

Zad2.
I uploteczki wniwecz, i paski złocone,
Matczyne dary płone.
Nie do takiej łożnice, moja dziewko droga,
Miała cię mać uboga - cytat.
Podmiot zwraca sie do swojej żony.

Zad3. Posłuzył sie epitetami, metaforami. przenosniami, wyrazy stare nie uzywane. Uzył ich po to by czytelnik doznał wyrazu wspólczucia i poznania sytuacji materilanej rodzinny.

Zad4.
Epitety ; żałosne ubiory, smutne oczy, licha tkaneczka
Metafory; W główki włożył. - Niestetyż, i posag, i ona , Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie, Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany...
Słuza one po to by okreslic nastroj panujacy w wierszu.

Zad5. Rozumiem to w taki sposów ze pograzony w smutku ojciec wkłada do trumny swoje dziecko i czule sie z nia zegna.


217 3 217
dziękuję
wow! postarales sie
yyy sry. postarałaś si3