Odpowiedzi

2010-02-21T16:38:31+01:00
Moi mili!

Serce staje na samą myśl. To niewyobrażalny ból, wielka strata. Moja najukochańsza córeczka Urszulka odeszła z tego świata. Pozostaje już mieć mi tylko nadzieję, że jej duszyczka trafiła do nieba i zaopiekują się nią godne tego istoty. Trudno jest mi się pogodzić z jej stratą. Była taka mała, całe życie było przed nią. Jej odejście jest tragedią dla całej rodziny. Dorota płacze, ja płaczę... Taka niewinna duszyczka, niczym nieskalana. Była jak jeszcze nierozwinięty pąk kwiatu róży, ale wiadomo było że narodzi się z niej coś niezwykłego. Była bardzo zdolna i prześliczna. Moje oczko w głowie. To straszne.


trochę się wczułam x))