Odpowiedzi

2009-10-17T14:36:25+02:00


Utopia… Do dzisiaj trwają spory na temat jej istnienia. Dla jednych to miejsce istniejące tylko w marzeniach ludzi żyjących w świecie fantazji. Inni wytrwale wierzą w barwne opowieści tych, co rzekomo mieli to niebywałe szczęście i trafili do tej wspaniałej i idealnej krainy.
Jeśli już wierzyć w te niezwykłe opowieści o równie niezwykłej krainie- zastanów się proszę, czy możliwe jest, aby było tylko jedno takie miejsce?! Aby tyle ludzi, ile żyje, żyło i będzie żyć na naszej ubogiej i niewdzięcznej planecie odnalazło swój raj na jednej tylko wyspie? Odważę się i śmiało odpowiem na to pytanie- Z pewnością jedna taka kraina nie istnieje. Dlatego wraz z moimi przyjaciółmi- ludźmi ciągle poszukującymi wrażeń i przygód postanowiliśmy spełniać marzenia. Twoje marzenia! Właśnie trzymasz w ręku informator, który za rękę poprowadzi cię przez niezwykłe miejsca, pełne przygód, ciepła i niezapomnianych wrażeń. Wystarczy tylko zapoznać się z opisami czterech krain, aby wiedzieć, która z nich spełnia twoje marzenia o , jak mogło ci się dotąd wydawać nierealnych i fantazyjnych przeżyciach. Przedstawiamy ci dokładne opisy miejsc, które polecamy, informacje jak do nich dotrzeć, wskazówki, jak w pełni wykorzystać wszystko to, co mają do zaoferowania, przestrogi i prawa, którym należy się bezwzględnie podporządkować oraz cenne wskazówki, przydatne podczas każdej wyprawy . Zatem nie czekaj, zajrzyj na kolejne strony i już teraz rozpocznij przygotowania do przeżycia przygody twojego życia… Zapraszamy!!!


Pierwsza utopia, to kraina zwiedzana przez naszego zaufanego pracownika- Tomasza Morusa.
Już widok z okna samolotu zapiera dech w piersi. Wyspa ta ma dokładnie kształt, jaki księżyc przybiera w fazie nowiu. Jest na tyle duża i przestronna, by mogła pomieścić aż 54 osobne miasta. Jednak niech Cię nie zmyli pojęcie „osobne”, gdyż dotyczy ono tylko obszaru terytorialnego.
We wszystkich, bowiem panuje jeden język i jednakowe prawa. W mieście niestety łatwo się zgubić, bowiem wszystkie budynki i ulice są jednakowe, dlatego apelujemy o rozsądek
i ostrożność. Dla tych, którym znudziło się miejskie życie, mamy wspaniałą nowinę: przy każdym z miast znajduje się osobna wioska. Jednak nie taka, do jakiej przywykliśmy. Tutaj można bez końca cieszyć się bliskością i bogactwem natury, bez konieczności rezygnowania z wygód.
Tuż po przybyciu zostajemy przydzieleni do jednej z rodzin.
I proszę nie być zszokowanym, gdy powitają nas uśmiechnięte twarze jej czterdziestu członków. Nad ich bezpieczeństwem jak i poprawnym funkcjonowaniem całej rodziny czuwa matka i ojciec. Jednak nie jest możliwe, by cała rodzina przebywała razem w tym samym miejscu
i czasie. Co roku jej dwudziestu członków wyjeżdża na wieś , by tam zdobywać wiedzę i doświadczenie w sprawach gospodarstwa rolnego. Po dwóch latach mają oni prawo powrotu, ale nie musza z niego korzystać, jeśli uznają , iż życie na wsi cieszy ich bardziej niż przebywanie w mieście. System ten działa bardzo sprawnie i zapewnia stałe utrzymanie mieszkańcom miast.
Władzę nad państwem sprawuje książe. Jeśli rządzi dobrze, mądrze i uczciwie tytuł zachowuje aż do śmierci. Korzysta z pomocy traniborów- urzędników wybieranych rokrocznie dla usprawnienia władzy oraz obieranych na każdym, z reguły, co-trzydniowym posiedzeniu syfogranitów. Pakując walizkę, należy pamiętać, by nie zabierać zbyt wielu ubrań, bowiem i tak musimy zaopatrzyć się w specjalne stroje, w jakie ubierają się tubylcy. Są one dopasowane zależnie od płci i stanu cywilnego. Odpowiedni fason, kolor i rozmiar dostaniemy na miejscu od rodziny goszczącej.


Kolejnym miejscem, które warto odwiedzić w czasie naszych wojaży, jest wyspa Nipu. Dotrzeć do niej można na dwa sposoby. Droga morską- transport tańszy, ale zajmujący o wiele więcej czasu niż drugi- transport lotniczy, idealny dla tych, którzy pieniądz mają za niższą wartość niż czas. Zaoszczędzić jednak można w prosty sposób- zamiast wynajmować drogiego tłumacza w ciągu kilku tygodni można przyswoić łatwy i nieskomplikowany język Nipujski. Koszty utrzymania tez nie są zbyt wysokie. Tydzień na Krecie porównywalny jest do półrocznego przebywania na Nipu. Mieszkańcy żyją z rolnictwa, sprawiedliwie dzieląc owoce swego trudu. Praca jest dla nich wartością cenioną najwyżej. Pracują wszyscy i robią to chętnie, gdyż wysiłek jest dla nich źródłem zdrowia moralnego i fizycznego. Niewątpliwie ich wielką cechą jest ogromna sumienność, dokładności i cierpliwość. Kolejnym zjawiskiem, które bardzo zdziwiło naszego wysłannika – Mikołaja jest całkowity brak sprawowania rządów przez jednego człowieka nad drugim . Jedynym wyjątkiem jest zwierzchność rodziców nad dziećmi. Wyznawana jest tu bowiem zasada, że wszyscy są równi i nikt tego porządku nie może zakłócać. Gdyby jednak istniała silna potrzeba wyznaczenia przez jakieś społeczeństwo przywódcy itp., dla dobra tej organizacji udzielane jest odpowiednie pozwolenie. Cechami charakterystycznymi dla wyspiarzy są także wzajemna miłość, sprawiedliwość i poszanowanie tradycji. Na wyspie tej podróżnik uczy się pracować, równocześnie obserwując zachowanie i prawa oparte na zasadzie równości wszystkich ludzi. Wyprawa ta, będzie, więc stanowić bardzo ważną i potrzebną każdemu człowiekowi lekcję życia i człowieczeństwa, prowadzoną w bardzo nietypowych, ale wspaniałych warunkach.



Nasz następny wysłannik trafił do krainy, którą , ze względu na nietypowy wzrost mieszkańców nazwał Krainą Olbrzymów. Państwem tym rządzi król. Człowiek posiadający bardzo duży autorytet wśród poddanych, odznaczający się niebywałą mądrością, wyrozumiałością, dobrocią i co najważniejsze, gościnnością. Wybierając się do tego kraju warto uzupełnić wszelkie pamięciowe luki o państwie, z którego się pochodzi, ustroju , jaki w nim panuje, życiu społeczeństwa itp. Olbrzymi bowiem są niezwykle ciekawi relacji i opowieści jakimi raczą ich zabawiać przybywający goście. Należy jednak pamiętać, by informacje te były bardzo precyzyjne , gdyż każdą niezgodność czy niedopatrzenie nasz słuchacz natychmiast wychwyci i wypomni , wprawiając przy tym nieszczęsnego mówcę
w niemałe zakłopotanie i zmieszanie. Tubylcy w swych wypowiedziach są niezwykle trafni, dlatego swe zdanie głoszą chętnie i odważnie. Pozwalają na zdanie dokładnych relacji o swym państwie po czym
w kilku zdaniach komentują ustrój , społeczeństwo i prawa jakie w nim panują . Radzimy więc nie wdawać się w polityczne dyskusje z nowymi znajomymi, gdyż jak wielu już zdążyło się przekonać jest to walka z góry przegrana. Tym bardziej nie należy też atakować uprzejmości mieszkańców poprzez nieumiejętne i bezmyślne wygłaszanie swoich racji i poglądów. Warto jednak zapoznać się z kierunkiem
i sposobem myślenia Olbrzymów i wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski i nauki, by zapobiec w swoim otoczeniu takim nieszczęściom jak: korupcja, nieuczciwość, obłuda i fałsz.



Ostatnią już krainą jest wyspa, o bardzo przyjemnej nazwie Eldorado. Transport morski zarezerwowany jest jedynie dla doświadczonych
i odważnych podróżników. Dla zwykłych proponujemy lot samolotem lub śmigłowcem. Tuż po dotarciu do celu naszym oczom ukaże się zdumiewający widok. Zewsząd otaczać nas będą łańcuchy górskie
i rzeki. Na drogach pełno pięknych i lśniących pojazdów zaprzężonych w silne i szybkie czerwone barany. Jednak najbardziej zdumiewające jest to, iż wszędzie w ogromnych ilościach znajdują się kruszce i kamienie szlachetne. Dla każdego Europejczyka widok ten jest po prostu oszałamiający. Tym bardziej, że nikt z tubylców zdaje się nie zauważać tego bogactwa. Trzeba bowiem wiedzieć, że złoto , którym usypane są ścieżki, rubiny, szafiry, które mienią się w każdej rzeczce, dla mieszkańców Eldorado nie mają żadnej większej wartości niż zwykły materiał budowlany. Środkiem płatniczym jest tu natomiast specjalna moneta.
Mieszkańców cechuje niezwykła gościnność i serdeczność. Głodny wędrowiec zawsze może liczyć na bezpłatny, ale bardzo urozmaicony i sycący posiłek. Wiek, który osiągają tu mieszkańcy kilkakrotnie przewyższa średnią wieku Europejczyka. Nasz wysłannik trafił do człowieka , który liczył już sobie aż 172 lata. Mężczyzna ten, z racji wieku zapewne, posiadał ogromna wiedzę i doświadczenie, którego
nie powstydziłby się niejeden uczony. Chętnie opowiada o formach rządu, ustroju, obyczajach, sztuce swej ojczyzny. Aby do niego trafić należy zapytać o drogę w najbliższym gospodarstwie. Mieszkańcy Eldoradu są ludźmi religijnymi. Wierzą w jednego Boga i stale dziękują mu za wszelkie dobrodziejstwa , jakimi ich obdarzył. Nie mają jednak kapłanów ani mnichów, gdyż wszyscy wyznają jedną wiarę i nie głoszą żadnych herezji ani nieprawości. Architektura miasta daleko wyprzedza nawet najnowocześniejsze budowle w Europie. Jednak
na próżno szukać tu wśród pięknych budowli i wieżowców budynków takich jak sądy, więzienia itp. Takich po prostu tutaj nie potrzeba. Ludzie umieją bowiem szanować swoją wolność, bezpieczeństwo
i nie zakłócają wzajemnie porządku i pokoju . W zamian pełno tu galerii, wystaw, obiektów kulturalnych i naukowych, dlatego nauka, kultura i sztuka są tu na bardzo wysokim poziomie. Sztab naukowców potrafi w krótkim czasie wymyślić i opracować najróżniejsze przyrządy i machiny.
Ludzie są tu tak szczęśliwi, ze nawet nie myślą o opuszczeniu swej krainy. Na wszelki wypadek jednak zobowiązani są do składania przysięgi, że nigdy nie przekroczą jej granic. Jeśli jednak Ty, drogi podróżniku zatęsknisz za swoim nieidealnym światem , zawsze możesz wrócić do domu ! Wystarczy zwrócić się w tej sprawie do króla , który zawsze Cię wysłucha i udzieli odpowiedniej pomocy.
3 1 3