Interpretacja reduty ordona 1 i 2 fragment, z każdego fragmentu wypisz po 5 środków stylistycznych

1 fragment

Nam strzelać nie kazano - wstąpiłem na działo
I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.
Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi,
Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;
I widziałem ich wodza; - przybiegł, mieczem skinął,
I jak ptak jedno skrzydło wojska swego zwinął;
Wylewa się spod skrzydła ściśniona piechota
Długą czarną kolumną, jako lawa błota,
Nasypana iskrami bagnetów. Jak sępy
Czarne chorągwie, na śmierć prowadzą zastępy.
Przeciw nim sterczy biała, wąska, zaostrzona,
Jak głaz bodzący morze reduta Ordona.
Sześć tylko miała harmat, wciąż dymią i świecą;
I nie tyle prędkich słów gniewne usta miecą,
Nie tyle przejdzie uczuć przez duszę w rozpaczy,
Ile z tych dział leciało bomb, kul i kartaczy.
Patrz, tam granat w sam środek kolumny się nurza,
Jak w fale bryła lawy, pułk dymem zachmurza;
Pęka śród dymu granat, szyk pod niebo leci
I ogromna łysina śród kolumny świeci.
Tam kula lecąc, z dala grozi, szumi, wyje;
Ryczy jak byk przed bitwą, miota się, grunt ryje;-
Już dopadła, jak boa śród kolumn się zwija,
Pali piersią; rwie zębem, oddechem zabija.
Najstraszniejszej nie widać, lecz słychać po dźwięku,
Po waleniu się trupów, po ranionych jęku:
Gdy kolumnę od końca, do końca przewierci,
Jak gdyby środkiem wojska przeszedł anioł śmierci.

2 fragment
Gdzież jest król, co na rzezie tłumy te wyprawia?
Czy dzieli ich odwagę, czy pierś sam nadstawia?
Nie, on siedzi o pięćset mil na swej stolicy,
Król wielki, samowładnik świata połowicy.
Zmarszczył brwi, - i tysiące kibitek wnet leci;
Podpisał, - tysiąc matek opłakuje dzieci;
Skinął, - padają knuty od Niemna do Chiwy.
Mocarzu jak Bóg silny, jak szatan złośliwy,
Gdy Turków za Bałkanem twoje straszą spiże,
Gdy poselstwo paryskie twoje stopy liże;
Warszawa jedna twojej mocy się urąga,
Podnosi na cię rękę, i koronę ściąga,
Koronę Kazimierzów, Chrobrych z twojej głowy,
Boś ją ukradł i skrwawił synu Wasilowy !
Car dziwi się - ze strachu drżą Petersburczany,
Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany,
Ale sypią się wojska, których Bóg i wiara
Jest Car, Car gniewny, - umrzem, rozweselim Cara.

z góry dziękuję;**
pozdrawiam rozwiązujących:):)

1

Odpowiedzi

2010-02-22T08:28:32+01:00
1)lawa błota,skrzydło wojska swego zwinął,ogromna łysina wsród kolumny świeci,tam kula lecąc,z dala grozi,szumi,wyje;grunt ryje,oddechem zabija.

2)samowładnik świata połowicy,Mocarzu jak Bóg silny,szatan złośliwy,twoje stopy liże,ze strachu mrą jego dworzany,umrzem rozweselim Cara.