Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-21T20:41:09+01:00
Bardzo dużo młodych ludzi w tych czasach nie umie poprawnie się zachowywać w stosunku do dorosłych i ludzi starszych. Niektórzy nawet nie widza swej nietolerancji i braku szacunku lub po prostu nie chcą ich widzieć. Czy to dobrze z ich strony? Stanowczo nie!


Słowa Sędziego Soplicy na temat grzeczności, choć są zwięzłą wypowiedzią na owy temat, jednak zawierają w sobie dużo życiowej prawdy o ludziach i ich zachowaniach.


Przyznam mu w tym racje. Każdy zasługuje na grzeczność i tolerancje ze strony innych osób. Nie tylko ma do niej prawo, ale tez jej oczekuje i żąda. Jednak aby nas ta grzecznością ktoś obdarzył, żeby ten ktoś nas szanował, to również i my musimy się dobrze zachowywać w stosunku do drugiej osoby.


To nie jest wcale takie łatwe, jakby się z początku wydawało. Na pierwszy rzut oka wystarczy się grzecznie przedstawić, grzecznie rozmawiać i grzecznie pożegnać...I co? To wszystko? No właśnie. Otóż w jaki sposób się grzecznie przywitać ze swoja babcią, a w jaki sposób z koleżanką? O czym rozmawiać ze starsza panią, a o czym z kolegą brata? To już nie takie proste, zważając na to, ze starsi ludzie nie zawsze odnajdują się we współczesnym otoczeniu i nie zawsze rozumieją język dzisiejszej młodzieży. Przecież nie pójdziemy porozmawiać z babcia o tym, co robiło się na dyskotece. To przecież oczywiste.


Grzeczność jest bardzo trudna nauką, nauką życia-jak sam stwierdził Sędzia Soplica. Przecież tolerancji wobec innych znanych, czy nieznanych osób, sposobów zachowywania się w ich towarzystwie nie uczy się w szkołach, nie wykłada na uniwersytetach ani nie ma o tym wzmianki w żadnej książce. To samo życie uczy nas odpowiednich zachowań w rożnych życiowych sytuacjach. Gdy bierzemy udział w bankietach, wernisażach, czy innych przyjęciach, to nabieramy ogłady i obycia w świecie. Jeśli chodzimy tylko na dyskoteki czy do kina, to czy to nas czegoś nauczy? Z pewnością nie, I byłabym przeciwko tego typu rozrywkom, gdybym nie była nastolatką. Jeśli się przyjrzeć bliżej tej sprawie, to nawet w kinie można się czegoś nauczyć. Choćby tego, ze nie należy tam przeszkadzać innym. Natomiast z drugiej strony, na co dzień obserwujemy rożne sytuacje związane z tolerancja i niestety musze przyznać, ze za czasów Sędziego Soplicy, grzeczność była o wiele częściej spotykanym zjawiskiem, nie żeli w dzisiejszych czasach.


Gdyby on teraz żył, to z pewnością nauczyłby nas dobrych manier, bo dzisiejszej młodzieży tego z pewnością brakuje. Czytając jego słowa jest mi trochę głupio, ze teraz już tak nie jest. Czy teraz chłopcy usługują w ten sposób dziewczętom? Byłoby milo, gdyby chłopacy odsuwali nam krzesła przy siadaniu, podawali nam posiłki, otwierali drzwi...Już nie ma takich dżentelmenów. Nie mówiąc o wyjątkach, bo i tacy się zdarzają, ale rzadko.


Tak więc nauki Sędziego bardzo przydałyby się we współczesnym świecie. Bo czy nie byłoby przyjemniej, gdyby młodzież była bardziej kulturalna? Z pewnością tak. I ja bardzo żałuję, ze teraz tak nie jest, jak kiedyś.

ps. mam nadzieję, że pomogłem ; )