Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-22T14:27:47+01:00
Pewnego dnia Pan Kurczak spotkał sie ze swoim przyjacielem Panem Krową. I zapytał sie go;
- Hej, co u ciebie?
- Aaa, nic ciekawego..-odparł Pan Krowa.
- Idziesz, dzisiaj na mecz piłki kurczakowej? -zapytał Kurczak.
- A jest coś takiego?
- No pewnie, ze tak! ;) - odpowiedział mu Pan Kurczak.
- A to moge iść, kiedy jest? - zapytał Pan Krowa.
- Dzisiaj, o 16.00 .
- A to moge, chodzmy. - powiedzial Pan krowa.
Przyjaciele są już na miejscu i okazuje sie ze mecza nie ma!
- A to pech, dlaczego ja mam zawsze takiego pecha? - zapytał Pan Kurczak.
- Jestem beznadziejny!



1 5 1
  • Wuuu
  • Początkujący
2010-02-22T14:29:27+01:00
M: Cześć Iwona
I: Cześć Marek - odpowiedział po chwili namysłu
M: Co porabiasz na tej ruchliwej ulicy? - zapytał lekko zdziwiony Marek- nie powinnaś być o tej porze w szkole?
I: Właśnie nie- stwierdziła z przekąsem- jestem chora, tzn. wszyscy tak myślą:-)
M:Hmmm...to nieładnie z Twojej strony - pomyślał i powiedział Marek.
I:A to dlaczego? - zapytała zdziwiona Iwona
M: Bo dzisiaj cała klasa uczestniczy w akcji sprzątania świata, wszyscy biegają po świeżym powietrzu- westchnął z lekkim uśmiechem Marek.
I: Tzn. że nie ma lekcji?- zapytała zdziwiona Iwona
M: Nie ma Iwonko - po czym Marek wziął swój rower i odjechał do babci zostawiając smutną Iwonę na środku ulicy.

Pozdrawiam