Odpowiedzi

  • Shea
  • Rozwiązujący
2010-02-22T16:16:54+01:00
Zył sobie kiedyś w średniowieczu pewien niezbyt bogaty chłopak.Pewnego dnia zobaczył jakiegoś bogacza któremu wypadła sakiewka ze złotem. Chłopiec nie oddał sakwy bogaczowi tylko poczekał az ten odejdzie i wziął sakiewkę. Nagle ogarnęło go szleństwo. Zaczął wydawać pieniądze i tym zamum skupiał w okół siebie coraz więcej osób. Miał potem wielu przyjaciół. Lecz kiedyś ciekawość zaprowadziła go do pewnj jaskini. Skończyły mu się pieniądze a dobrze mu było być bogatym i lubianym. Poszedła więc do niej, bo usłyszał że tam jest złoto. Tam czekał na niego bogacz, którego sakiewkę ukradł. Powiedział że jest urzędnikiem i wiedział że upuścił sakwe. Myślał że chłopiec ją odda. Było to pewnego rodzaju sprawdzenie. Urzędnik zabrał chłopca i powiedział:
-Miłe złego początki ale koniec żałosny.