Odpowiedzi

2010-02-22T17:08:00+01:00
Gdybym zdawała egzamin na pewno byłabym zestresowana i choc nie jestem przesądna pewnie wziełabym jakiegos aniołka lub słonikana szczescie;).zawsze gdy sie denerwuje ,a zwłaszcza przed egzaminem ,bo wiem,iz jest to rzecz ,ktora ma wplyw na moja przyszlosc probuje o tym nie myslec i przeddzien spedzic bardzo przyjemnie np;w parku z przyjacilka w "domowym spa".
2 5 2
2010-02-22T17:08:37+01:00
To już czas. Tylko żeby zdać. Wchodzę do pomieszczenia. Widzę czterech egzaminatorów, z zaciekawionymi twarzami, badawczo mnie obserwujących.To najważniejsze... Boże dlaczego się wcześniej nie uczyłam. Może teraz bym lepiej napisał/a. A Jolka - taka uczennica i co? Nie ma nawet szans. Widziałam jej minę. Są pewnie surowi . Pytają mnie o opis obrazka, każą rozmawiać...Jak przez mgłę odpowiadam , chyba poprawnie. Stos pytań, wielki stos. Później dwa słowa - zdane wzorowo! Zaskoczenie, wzburzenie, podziw. Dla kogo? Dla samego siebie! jestem wielki!
1 5 1