Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-22T19:54:05+01:00
Więc, ten prostokąt składa się z 4 trójkątów równoramiennych. Jeden z kątów ma miarę 25°. Drugi, leżący na tej samej linii prostej, ma taką samą miarę, czyli 25°. Jeżeli dodamy miary tych kątów, to wyjdzie nam 50°. A wiedząc, że suma kątów w trójkącie musi wynosić 180°, od 180 odejmujemy 50, i wychodzi, że trzeci kąt wynosi 130°. W 2 trójkącie równoramiennym, przystającym do poprzedniego, jest tak samo.
W miejscu, gdzie stykają się przekątne, mamy 2• po 130°. Wszystkie kąty, dookoła punktu styknięcia się przekątnych, muszą wynosić razem 360°, więc 360°-160° = 100° 100°:2= 50
Pozostałe 2 kąty mają po 50°.
W każdym z pozostałych trójkątów zostały 2 kąty do obliczenia.. Kąty przy podstawie.
a więc 180°-50°= 130°
130°:2= 65°
Obydwa kąty przy podstawie mają po 65°, i tak jest też w drugim, takim samym trójkącie..

Nie umiem inaczej wyjaśnić.. SOrki :)
3 5 3