Napisz charakterystykę króla .
Z książki pt "Ptaki czarownicy . Baśnie fińskie"
Prosze o pomoc szybko


To jest tekst z którego mam to napisać
Zwołał pewien król wszystkich mędrców królestwa i dał im do rozwiązania zagadkę: co jest najgorsze na świecie?
Długo dumali medrcy, kiwali głowami, ale na pytanie odpowiedzieć nie potrafili. Zdenerwował się wtedy król, kazał ich wygnać, sam zaś ruszył do miasta, aby poszukać człowieka, który potrafi odpowiedzieć na to pytanie. Spotkał na
rynku garncarza sprzedającego swoje garnki.
– Dzień dobry, garncarzu – powitał go król.
Garncarz odpowiedział na powitanie, kłaniając się nisko.
– Długo już wykonujesz swój zawód? – zapytał król.
– Od dzieciństwa, miłościwy panie – odparł garncarz. – Nie sieję, nie orze, a mimo to nieźle utrzymuje swoją rodzinę.
– Dobrze jest życ na świecie, ale zdarzają się też czasem nieprzyjemności. Powiedz no mi, człowieku, co jest najgorsze na świecie?
– Trzy rzeczy są najgorsze, miłościwy królu – odparł garncarz. – Pierwsze zło to złośliwa żona, drugie to zawistny sąsiad, a trzecie to kiepski rozum.
– A co z tych trzech jest najgorsze? – zapytał król.
– Najgorszą rzeczą jest kiepski rozum. Od złośliwej żony i zawistnego sąsiada zawsze można się uwolnić, ale kiepski rozum ciągle towarzyszy człowiekowi, choćby nie wiadomo dokąd uciekał.
– Dobrze odpowiedziałeś, człowieku. Wyglądasz na mądrego. Poproś mnie teraz o coś w nagrodę.
– Daj mnie jedynemu, miłościwy królu, prawo lepienia i sprzedawania garnków w promieniu stu kilometrów, a będę ci bardzo wdzięczny.
Król przystał na prośbę, a żeby jeszcze bardziej pomóc garncarzowi, rozkazał każdemu dworzaninowi, który przyjdzie na zamek, przynieść ze sobą jeden garnek. W mgnieniu oka sprzedał garncarz wszystko, co miał, został mu tylko jeszcze jeden, ostatni garnek. Postanowił
poczekać na kupca, który kupi i ten. Pod wieczór przyszedł na zakupy stary bogaty dworzanin.
– Ile chcesz za garnek? – zapytał.
– No, od ciebie, dworzanina, nie wezmę wiele. Tylko pięćdziesiąt marek – odparł garncarz.
Zdenerwował się stary dworzanin i krzyknał:
– Głupi jesteś, taki garnek nie kosztuje więcej niż jedną markę.
– Nie sprzedam go taniej – upierał się garncarz.
Dworzanin o mało nie pękł ze złości. Wyzywał sprzedawcę i zachowywał się tak nieprzyzwoicie, że zdenerwował się w końcu garncarz i rzekł:
– Teraz nie sprzedam ci go za żadną cenę.
Przestraszył się wtedy dworzanin. Wkrótce powinien być na zamku, ale bez garnka nie miał po co iść. Rozkazów królewskich musiał przecież słuchać. Innych zaś garncarzy w promieniu stu kilometrów nie było. Błagał, proponował już pięćset marek, ale garncarz był nieugięty. Obiecywał już nie wiadomo co, ale wszystko na
próżno.
Powiedział w koncu garncarz:
– Zgodzę się pod jednym warunkiem: jeżeli pociągniesz mnie w moim wózku na królewski dwór, to dostaniesz garnek.
Nie miał dworzanin innego wyjścia, jak tylko przystać na ten warunek.
Musiał mieć garnek bez względu na cenę.
Zdarzyło się akurat, że król wraz z dworem był na zamkowym dziedzińcu. Wielce się zdziwił na widok przedziwnego zaprzęgu i zapytał:
– Hej, garncarzu, a kogo to nająłeś do ciagniecia?
– Kiepski rozum, miłościwy panie – odparł garncarz.
Stary dworzanin okrutnie się rozzłościł. Opowiedział królowi o swoich zakupach i zażądał ukarania garncarza.
– Wszystko to twoja wina – powiedział król. – Po co kupowałeś garnek tak pózno i jeszcze dałeś się przy tym okpic. Wydaje mi się, że garncarz lepiej wypełni twoje miejsce na dworze. Ty zaś możesz wyuczyć się jego zawodu. A ty, garncarzu, chodź do mnie na służbę.
Fragment książki „Ptaki czarownicy. Baśnie fińskie”
Tłumaczenie: Cecylia Lewandowska, Danuta i Romuald Wawrzyniakowie


Pomocy proszę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-22T21:44:13+01:00
Król był bardzo mądry, lubił otaczać się ludzmi, którzy potrafia odpowiedzieć na najbardziej trudne pytania, które zadał. Był również nerwowy, bowiem kiedy nie otrzymał odpowiedzi na zagadkę: co jest najgorsze na świecie, zpadłw złośći kazał wyhnać mędrców z zamku. Lubił sam rozwiązywać trudne zadani i zagadki. Świadczy o tym fakt, że sam wyruszy do miasta w celu poszukiwania człowieka, który będzie znał odpowiedz na zagadkę, choć taka czynność królowi nie przystoi.
Władca królestwa umiał docenić mądrość innych. W chwili, gdy usłyszał zadawalającą odpowiedz z ust garncarza postanowił spełnić jego życzenie. Był również hojny, ale równocześnie przebiegły, ponieważ aby pomóc garncarzowi w sprzedaży garnków rozkazał każdemu dworzaninowi przynieść na zamek garnek.
Dla króla największą zaletą była inteligencja, dlatego doceniał czyny innych ludzi, którzy posługiwali się rozumem i działali zgodnie z logiką. Przekonujemy się o tym w chwili, gdy przyjął bystrego garncarza na służbę w zamku, a mało rozgarniętego dworzanina odesłał do miasta na naukę garncarstwa.
2 3 2