Odpowiedzi

2010-02-23T15:13:23+01:00
Załóżmy, że będzie to przemówienie dyrektora gimnazjum do rodziców.


Drodzy rodzice!
Z pewnością darzycie wielką miłością Wasze pociechy, są one Waszym oczkiem w głowie. Zapewne wskutek próśb i argumentów nastolatków wielu z Was dało się przekonać, że internet jest rzeczą niezbędną w życiu dziecka. "Teraz internet jest w każdym domu, mamo, tato, potrzebuję go do nauki, muszę się porozumiewać jakoś ze znajomymi!" Wydaje się wtedy, że bez internetu nasze dzieci nie mogą funkcjonować, zresztą internet ma teraz każdy. Lecz czy rzeczywiście tak jest? Czy dzieci używają komputera do nauki i kontaktowania się z przyjaciółmi? Czy to tylko pozory?
Wiele słyszy się też teraz o zagrożeniach ze strony internetu. Wiemy, że rozmawiając z nieznajomymi nigdy nie mamy pewności, kto siedzi z drugiej strony. Wiemy, że internet przepełniony jest filmikami o przemocy, pornografii czy nieodpowiednią muzyką. "Ale przecież nasze dzieci są rozsądne, przecież używają komputera do nauki, same tak mówiły" - tak można się tłumaczyć. Może czasem tak jest, lecz chciałbym zwrócić uwagę na to, jakie niebezpieczeństwa czyhają na nasze dzieci w sieci, jeśli mają one do niej niekontrolowany dostęp. Czy wtedy przydatność internetu jest rzeczywista czy tylko pozorna? Sami odpowiedzmy sobie na to pytanie. Nie twierdzę, że dostęp do internetu nie jest w dzisiejszych czasach potrzebny, nie twierdzę, że nie ułatwia on nauki czy kontaktów z innymi ludźmi. Chciałbym natomiast, aby wychowankowie tego gimnazjum byli bezpieczni i potrafili umiejętnie korzystać z dostępu do internetu. Nastolatkowie często nie zdają sobie sprawy z konsekwencji pewnych poczynań, dlatego zadbajmy za nich, zadbajmy o to, żeby Internet był rzeczywiście przydatny i wykorzystywany mądrze. Kontrolujmy, w jaki sposób nasze pociechy zachowują się w sieci, interesujmy się tym, co robią, nauczmy je i pokażmy własnym przykładem, jak używać internetu w ten sposób, aby był on rzeczywiście przydatny.
Dziękuję.