Przeczytaj tekst i wiersz a następnie wykonaj zadanie:
Każdy z nas został stworzony po to,żeby być szczęśliwym.Ma kochać i być kochanym.Nie trzeba tego udowadniać,bo każdy,kto jest szczęśliwy,nawet przez krótki czas,zdaje sobie sprawę,że jest na dobrej drodze,że idzie w dobrym kierunku.Natomiast każdy,kto popada w smutek,rozpacz,ma świadomość,że idzie złą drogą,zdąża w złym kierunku.
Jak jednak zachować się,kiedy postawią nam szereg konkretnych pytań,na przykład,jak być optymistą,kiedy popsuła się łazienka,cieknie woda,a jedyny znajomy hydraulik właśnie się upił.Jak być optymistą,kiedy pies zjadł pensję przyniesioną z biura,położoną przez nieuwagę na krześle? [...]
W tym miejscu powiem coś,co może wydawać się nie do uwierzenia,bo tak niby naiwne,a jednak to naiwne sprawdziło się wiele razy w naszym życiu i w życiu innych ludzi. Jeżeli jesteśmy w sytuacji beznadziejnej,trzeba się po prostu cieszyć,bo wtedy już nie można liczyć na siebie,ale na niewidzialne ręce,które nami kierują.
Pewna pani opowiadała,że ma czworo dzieci i nagle umarł jej mąż.Była przerażona.Tymczasem wszystko ułożyło się "samo".Przyszedł nieoczekiwany ratunek.Pojawili się ludzie zdolni pomóc.Inna znajoma opowiadała mi,że jej młodsza córka zachorowała na białaczkę;znalazła się w strasznej sytuacji. Podała do prasy ogłoszenie i -nie do uwierzenia-zebrała miliard starych złotych[czyli obecnie sto tysięcy złotych] na wyjazd do Szwecji na operację,która się udała. [...]
Podano mi adres pewnego profesora,który chciał przyjąć chrzest święty.Zadzwoniłem do jego drzwi.Otworzył mi ogromny mężczyzna.[...]Popatrzył na mnie i zaprosił do pokoju.Zaczęło się przygotowanie do chrztu.Ponieważ wiedziałem,że mam do czynienia z wybitnym naukowcem,starałem się tłumaczyć Biblię,jak to się mówi,na rozum.[...]
Profesor nie był ze mnie zadowolony.
- Mnie tak tłumaczyć nie trzeba.Wierzę dosłownie w to,co mówi Biblia.Po prostu doświadczyłem w życiu rzeczy niezwykłych.
I opowiedział mi taką historię :
- W czasie wojny w obawie przed Niemcami przedostałem się do Związku Radzieckiego i znalazłem się za kręgiem polarnym.[...]Pewnego dnia bardzo ciężko zachorowałem.Zawieziono mnie do szpitala w mieście,położono w sali na drugim piętrze.Podobno byłem w stanie beznadziejnym.Ponieważ zaczęto zwozić rannych żołnierzy z frontu,a brakowało miejsc w szpitalu,w ogólnym rozgardiaszu zostałem spisany na straty i wyrzucony przez okno na podwórze.Nie tylko,że nic mi się nie stało,ale ugryzł mnie owad,który-jak się później okazało-miał jad o właściwościach antybiotyku.Szybko się wyleczyłem.Ponieważ to przeżyłem,wiem,że wszystko,co wydaje się niemożliwe-jest możliwe.
Wiersz :
Nie płacz w liście
nie pisz że los ciebie kopnął
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno
odetchnij popatrz
spadają z obłoków
małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz
Zadanie : Wyjaśnij,co łączy ten utwór z tekstem napisanym wcześniej.

1

Odpowiedzi

2009-10-16T19:44:25+02:00
Łączy ich to, że trzeba być optymistą w każdej chwili nawet kiedy spotyka cię nieszczęście i trzeba wierzyć w Boga nawet jeżeli wydaje nam się, że jest przeciw nam