Odpowiedzi

2010-02-23T20:24:12+01:00
Hybał ślebodnie piciur po grapie. Zioro na hale, zioro na goje i gibko rusył na gociniec. Spotkoł hań sietnioka, co skieltował grule i oscypki. Parobek zioro na świarnego zwiyrza, uciupoł malućko oscypka, cisnął piciurowi i poseł do chałpy, a zwiyrz na hajnice.
- Proć to ostomiły siuhaj - rozwozoł piciur.
Kuniec.

Hehe. tłumaczenie własne.. Tylko tyle umiem :))
3 3 3