Odpowiedzi

2010-02-23T20:29:10+01:00
Często wyjeżdżam,i często wracam do domu.Każdy mój powrót do domu,jest wielkim przeżyciem.Gdy tylko przekraczam próg domu,rozglądam się po nim,tak jakbym była w nim po raz pierwszy.Wszystko wydaje mi się nowe,wszystkiego dotykam.Choć to mój dom,to za każdym razem sprawia,że nie mogę się nacieszyć tym co w nim jest,jak wszystko jest w nim pięknie poukładane.Każda rzecz jakby miała swoje miejsce na wyłączność.Kwiaty,meble,ksiązki to wszystko wydaje się być piękniejsze,niż w dniu gdy wyjeżdżałam.Kocham swój dom,a każdy powrót do niego sprawia,że ciężej jest mi się z nim rozstawać.
2 3 2
2010-02-23T20:37:45+01:00
Gdy wracam do domu po dłuższej nieobecności mama krzaczy na mnie gdzie się podziewałam. Tata zadaje pytania w stylu "dlaczego nie zadzwoniłaś, przecież masz telefon". Oni coś do mnie mówią, ale ja tego nie słucham. Marzę tylko o kubku ciepłej herbaty, obiedzie, gorącej kąpieli i wygodnym łóżku. Ale to dla nich nie am znaczenia. Dalej bębnią swoje, a ja stoję przemoczona i głodna. Wreszcie rodzice kończą, ale przed tym padają jeszcze słowa: "masz szlaban". W reszcie mogę napić się i zrobić wszystko to o czym marzyłam wcześniej. Gdy leżę w łóżku słyszę jeszcze jak jestem nieodpowiedzialna. Oni tak mówią, ale ja wiem jedno dlatego była taka rozróba, bo się o mnie martwili i odchodzili od zmysłów co się ze mą dzieje. Niby źle, że zaniedbałam dom i nie było mnie przez parę dni, ale wiem, że oni mnie kochają.

To drugie krótsze, bo nie umiałam dłuższego.

Gdy wracam do dom u po dłuższej nieobecności wszytko jest przygotowane na mój przyjazd. Na stole leży najlepsza wędlina, picie i tak dalej. Wszyscy są wystrojeni jak na jakieś Święto. Gdy przekraczam próg domu słyszę, głośne "hurra". Rodzina świętuje mój wielki "come back". Nikt nie wypomina mi, że źle siedzę albo, że niedobrze trzymam widelec. To się nie liczy dzisiaj. Wreszcie kładę się do łózka. Jeszce przez chwilę słyszę: "dobrze, że już wróciła". Jest mi miło. Wszystko było tak dopracowane tylko dla mnie.

Mam nadzieję, że się spodoba. Oba pisałam sama.