Odpowiedzi

2010-02-24T13:50:22+01:00
Starsza pani musi zniknąć" to kolejna komedia z Benem Stillerem. Film jest raczej sympatycznym i rodzinnym obrazem, który zamiast bawi momentami nuży. W obrazie brakuje swoistej dynamiki i akcji, która porwałaby widza i zapewniła mu niezapomniane wrażenia.

Produkcja to historia o młodej parze, która odnajduje dom swoich marzeń. On - pisarz, widzi w tym mieszkaniu świetne miejsce na napisanie jego nowej książki, Ona - ma nadzieje, że to początek ich prawdziwego małżeńskiego życia. Budynek wydaje się być idealnym. Jest piękny, duży i prawie pusty... Prawie również i w tym przypadku robi wielką różnicę. Alex i Nancy mają sąsiada w postaci, wydawałoby się starszej, schorowanej i nie groźnej, staruszki mieszkającej piętro wyżej. Szybko okazuje się, że staruszka to złośliwy i podły potwór, który jedyną przyjemność widzi w dręczeniu i zawracaniu głowy sąsiadom. Młodzi ludzie stają się coraz bardziej zmęczeni i sfrustrowani. Alex nie mogąc skupić się na pracy powoli zbliża się do bezrobocia, a roztargniona Nancy przez przypadek traci posadę. Bez środków do życia i jakichkolwiek pieniędzy ich życie zmienia się powoli w piekło, z którego jedynym rozsądnym wyjściem wydaje się pozbycie wrednej staruszki.

Film Dannego DeVito, to nie pierwsza produkcja tego znanego i cenionego aktora komediowego. Tym razem jednak zamysł rozbawienia widzów do łez, delikatnie rozminął się z celem. Fabuła jest senna i sielankowa. Brak zdecydowanych zwrotów akcji czyni obraz przewidywalnym i mało zabawnym. Poziomu "komizmu" nie ratuje nawet świetny Ben Stiller. Tak jak fabuła, tak i dialogi mało wspólnego mają z komedią i dobrym żartem. Są one nudnawe i przewidywalne, nie zaskakują. Obawiam się, że problem nie tkwi w samych umiejętnościach reżyserskich DeVito. Moim zdaniem pomysł na film jest dość archaiczny, z którego ciężko "wycisnąć" coś zabawnego bez użycia drastycznych i skrajnych żartów. Jedynym jasnym punktem całej historii jest dość zaskakujące zakończenie Co do gry aktorskiej to nie powinniśmy mieć tutaj większych zarzutów. Z pary Ben Stiller - Drew Barrymore, lepiej wypada ten pierwszy - znany zresztą ze swojego komediowego talentu. Były aniołek Charliego wypada na jego tle blado i nienaturalnie.
2010-02-24T13:52:22+01:00
„Starsza pani musi zniknąć" to przesycona czarnym humorem komedia o parze Nowojorczyków, która kupuje piękne dwupoziomowe mieszkanie wraz ze staruszką współlokatorką. Początkowo przesympatyczna starsza pani z czasem przeistacza się w demona rujnującego życie naszym bohaterom, toteż ci postanawiają się jej pozbyć. Permanentnie.

Mimo, iż za kamerą stanął utalentowany komik, a główne role zagrali popularni Ben Stiller i Drew Barrymore „Starsza pani musi zniknąć" nie jest filmem udanym. Większość gagów jest niezwykle bolesnych lub obrzydliwych i zamiast bawić jedynie irytują. Wierzę jednak, że ze względu na obsadę komedia może znaleźć miłośników wśród amatorów kina domowego, które z natury jest tańsze niż tradycyjne, a poza tym seanse często odbywają się przy lekkich drinkach i zakąskach, które doskonale rozluźniają atmosferę i sprawiają, że nasz próg tolerancji znacznie się obniża.