Odpowiedzi

2010-02-24T14:41:51+01:00
Cześć Mietek! Nie wszędzie można Cię spotkać a spotykamy się w takim miejscu! Naprawdę nie źle się to ułożyło.

Siema Stachu! No rzeczywiście dziwny zbieg okoliczności...

Nie całkiem to miałem na myśli... Nie wierzę w zbiegi okoliczności.

W sumie ja również nie wierzę. Słyszałeś o wczorajszym koncercie?

Nie wczorajszym! Ten koncert odbył się trzy dni temu. Ale tak, słyszałem. Nie dobrze się stało, że Blackmore znów dostał tego swojego szału... to się kiedyś naprawdę źle skończy.

Miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Do zobaczenia.

Cześć.
13 3 13
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-24T14:47:46+01:00
-Cześć-krzyknęła Kasia do Zosi-Jak się miewasz?
-Hej!-odpowiedziała Zosia- Nie najlepiej.
-A co się stało?
-Co do stanu fizycznego to czuję się nie źle, ale nie całkiem dobrze psychicznie.
-No to opowiadaj co się dzieje.
-No cóż, nie wszędzie czuję się akceptowana.
-Oj! To nie dobrze.
-Tak wiem.
-Rozmawiałaś z kimś o tym dzisiaj?
-Nie wczoraj, ale na nic to się zdało.
-No to już nie wiem jak Ci pomóc.
-Nic nie szkodzi. Cześć.
-Narazie
22 4 22
chodzisz do szkoły w prusicach
Nie
ja chodzę
2010-02-24T14:54:52+01:00
Idąc do miasta spotkałam moją przyjaciółkę Sylwię. Miałyśmy wiele rzeczy do obgadania więc wstąpiłyśmy do naszej ulubionej knajpki. Zamówiłyśmy sobie po gorącej czekoladzie i zajęłyśmy się rozmową.
-Widziałam wczoraj taką śliczną bluzkę. Chciałam ją kupić ale nie najlepiej w niej wyglądałam. Może ty ją przymierzysz.
-Z chęcią, ale już kupiłam sobie bluzkę i cienko u mnie z pieniędzmi. Może kiedy indziej.
-Dobra, ale potem może jej nie być.
-Może później będą lepsze. Wszędzie są jakieś super ciuchy.
-Nie zgodzę się z tobą, bo nie wszędzie. Koło mnie jest sklepik z ciuchami i jest tam drogo i ciuchy są takie brzydkie, że lepiej nie mówić.
-Są ludzie którym się to podoba.
-Dobra skończmy ten temat. Słyszałam, że polonistka zachorowała i jej nie będzie.
-Kiedy? Wczoraj to słyszałaś?
-Nie wczoraj. Dzisiaj się dowiedziałam, bo rozmawiałam z jej córką.
-Nie całkiem się z tego cieszę. Miałam poprawiać ostatni sprawdzian. Chciałam mieć to już z głowy, a tak muszę jeszcze poczekać.
-Nie martw się. Nie będzie źle i dasz se radę.
-Mam nadzieję.
W tej chwili zadzwonił telefon. Sylwia odebrała go, a potem pokazała mi ręką, że musi iść już. Zapłaciła tylko za czekoladę i już jej nie było.
10 3 10
To nawet nie dialog moja droga koleżanko xD
stokrotka47 to jest dialog w jej stylu xD