Odpowiedzi

2010-02-24T16:43:59+01:00
Na planecie 325 mieszkal Krol poszukujacy poddanych.Jest wladca apsolutnym,ale bardzo madrym,Wladza powinna opierac sie na rozsadku.
Planete 326 zamieszkiwal prozny oczekujacy od chlopca pochwal uwielbial uznania ze jest naj.Czlowieka proznego nie latwo jest zadowolic,nie zwracal ywagi na kogos innego poza soba.
Na planecia 327 mieszkal pijak,ktory nie potrafil logicznie myslec i wyjsc z blednego kregu alkocholizmy,Naduzywanie duzej ilosci alkocholu prowadzi do nalogu i zaburzen psychicznych.
328 mieszakl Bankier ktory uwazal ze gwiazdy sa jego wlosnoscia ii ze jego praca polega na ich liczeniu jest bardzo powazan,bogactwo prowadzi czesto do znieczulicy,niepozwala dostrzegac potrz innych ludzi.
Planete 329 zamieszkiwana byla przez Latarnika ktory wykonywal swoja prace bez przerwy ze wzgledu na predkosc obrotu plenety.Czlowiek ten na rozmowe z przybyszem interesuje go jego osoba.Wykonuje swoja prace dla innych,wiec tylko z nim Mały ksiaze moglby sie zaprzyjaznic.
Ostatnia planete 330 zamieszkiwal Badacz byl to uczony ktory wie gdzie znajduja sie gory morze pustynie rzeki.Jego powaga i napiecie na twarzy miala robic wrazenia.ze jego praca jest bardzo wazna dla ludzkosci.Ta planeta byla 10razy wieszka od planety 229.jest piekna.Geograf nie jest w stanie powiedziec czy znajdzie sie na niej morza fory rzeki i pustynie.Do osiagniecia czasem trzeba wiecej osob.Otwartos na ludzi jest warta.
1 5 1
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-24T16:51:36+01:00
Redaktor: Witaj Mały Ksieciu

M.K - Dzień dobry

Redaktor: Cieszę się , że zgodziłeś się udzielić wywiadu. Przejdźmy do rzeczy.
Może zacznijmy od pierwszej planety na , której byłeś - na planecie zamieszkałej przez Króla. Opowiedz nam o niej.

M.K- Tak jak już pan powiedział pierwszą planetę zamieszkiwał Król , który jednak nie miał żadnych poddanych , choć utrzymywał ,że jest władcą absolutnym i powszechnym, i słuchają go nawet gwiazdy. Ucieszył sie na mój widok i odrazu nazwał mnie swoim poddanym.Król wydawał rozkazy rozsądnie , tzn. wymagał od każdego tyle ile ten mógł z siebie dać.

Redaktor: A jak zachowywał się wobec pana?

M.K- była taka sytuacja , że ziewnąłem i wtedy Król kazal mi przestać , ale kiedy już przestałem kazał mi tym znowu ziewać.

R: jaka była kolejna planeta którą odwiedziłes?

M.K: to była planeta Próżnego.

R: Jaki on był?

M.K- był próżny. Brakowało mu wielbicieli.Poprosił mnie , abym go oklaskiwał. Próżny kłaniał się wtedy swym kapeluszem.Wyjaśniał mi , że podziwianie polega na uważaniu kogoś za najpiękniejszego , najmądrzejszego itd.

R: Dlaczego znudziłeś się planetą Próżnego?

M.K: miałem jeszcze wiele innych planet do zwiedzenia.Znudziłem sie , potem długo zastanawiałem sie nad osobliwością dorosłych.

R: Jaka była kolejna planeta?

M.K - kolejna planeta była zamieszkana przez Pijaka. Siedział on przed stosem pełnych i pustych butelek.

R: Dlaczego pił?

M.K- Powiedział mi, że pije , aby zapomnieć , że się wstydzi.

R: a dlaczego sie wstydzi?

M.K : bo pije. te slowa wprowadziły mnie w głęboką zadumę.

M.K : Kolejną planetą była planeta Bankiera, który nieustannie przeliczał należące do niego gwiazdy. Nie miał czasu na nic innego.Uważał , że podchodzi do życia poważnie i nie ma czasu na nic innego.

R: Robił cokolwiek innego od pracy?

M.K- mieszkał tu od pięćdziesieciu czterech lat i tylko trzy razy pozwolil się oderwać od pracy : 20lat temu , gdy spadający chrabąszcz narobił wielkiego hałasu i 11 lat temu kiedy dostał ataku reumatyzmu(nie ma czasu na ruch)

R: dobrze , a jaka była kolejna planeta?

M.K- Kolejna planeta nalezala do Latarnika.Znajdowała się na niej tylko latarnia uliczna i Latarnik.

R: czym zajmował sie Latarnik?

M.k- zajmowal sie zapalaniem latarni wieczorem , a gaszeniem jej rano.

M.K- kolejną i zarazem ostatnią planetą byla planeta Geografa.

R: Jaki on był?

M.K-Mówił mi , ze jest uczonym , który wie gdzie sie znajdują góry , morza , rzeki i pustynie. Nie potrafił jednak odpowiedzieć mi czy w jego ojczyźnie są te wytwory przyrody

R: skoro był uczonym , to dlaczego nie wiedział takich rzeczy?

M.K - twierdził , że jest zbyt wazny by sprawdzać to osobiście.on tylko zapisywał w księgach to o czym donieśli mu badacze.

R: Bardzo dziękuję CI za udzielenie wywiadu .

M.K : Dziękuję również.


uff. sie napisałam xd

licze na NAJ :D

1 5 1