Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-02-24T17:51:40+01:00
Kilka dni temu udało mi się obejrzeć spektakl Teatru Telewizji pt."Antygona" wyreżyserowany przez Andrzeja Seweryna. Jest on oparty na dramacie Sofoklesa o tym samym tytule, który, mimo że powstał w starożytności, pozostaje cały czas aktualny, ponieważ porusza uniwersalne i ponadczasowe problemy, tematy.

Sztuka opowiada o tragicznym konflikcie między Antygoną, a Kreonem. Tytułowa bohaterka, sprzeciwiając się ostremu zakazowi króla, decyduje się pogrzebać swojego brata zmarłego w bratobójczej walce. Tym czynem wymierza ona sobie karę śmierci i jest w pełni tego świadoma. Jej odwaga, wiara i poczucie obowiązku przeważają nad rozumem. Wszystko to rozgrywa się w starozytnych Tebach.

Główną rolę w tym spektaklu odegrała Agnieszka Grochowska. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki odtworzyła postać dzielnej Greczynki. Jej kreacja aktorska była przejmująca i godna uwagi. Według mnie świetnie ukazała cechy bohaterki, które mają duże znaczenie w całej tragedii. Świetnym aktorem tej sztuki był również Krzysztof Gosztyła występujący w roli władcy Teb - Kreona. Zaprezentował on szeroką gamę możliwości aktorskich. Nie podobała mi sie natomiast gra Dominiki Bednarczyk, odtwarzającej rolę Ismeny. Była ona mało przekonująca, wręcz sztuczna. Izabela Olszewska, obdarzona wokalnym talentem, komentowała sceniczne wydarzenia podobnie jak chór w tragedii Sofoklesa. Budowało to niesamowity nastrój przedstawienia. Dość istotną rolę Hajmona kreował Radosław Krzyżowski. Jego gra również mi się podobała. Pozostałe postacie zagrali: Joanna Bogacka - Eurydykę, Wojciech Staniełło - Tyrezjasza.

Obejrzenie spektaklu zawdzięczamy również osobom, które nie pojawiły się na scenie. Jedną z nich jest scenograf i kostiumolog Magdalena Maciejejwska. Stroje bardzo mi się podobały. Podkreślały one cechy charakteru postaci. Za to scenografia była uboga i oszczędna w wyrazie. Zawierała niewiele elementów, nie wyróżniała się niczym szczególnym. Oświetleniem zajmował się Piotr Czuba. Efekty jego pracy były niesamowite. Niektore sceny obserwowałam z większą ciekawością właśnie dzięki wspaniałej grze świateł. Muzyka, którą zajął się Andrzej Milanowski, również mi się podobała, jednak według mnie była zbyt monotonna jak na tak dynamiczne dzieło, jakim jest "Antygona". Producent spektaklu to Maria Sikora.

Wbrew temu, co na ten temat mogliby sądzić inni, uważam, że jest to udana sztuka będąca sukcesem reżysera - Andrzeja Seweryna. Dokładnie przedstawił on treść, niczego nie pomijając. Aktorom gratuluję odtworzenia trudnych ról. Przedstawienie to posiada wiele walorów: porusza nas, sprawia, że odczuwamy wzruszenie, wzbudza w nas wrażenie piękna. pomimo iż cały spektakl wymaga dużo skupienia od odbiorców, polecam wszystkim obejrzenie tego widowiska.
2 3 2