Prosil bym o poprawienie bledow dodanie w odpowiednich mniejscach znakow interpunkcyjnych.Oraz o poprawe tego reportazu(prosze o zachowanie wszystkich cech reportazu) reportaz na podstawie "Balladyny" tematem bylo "Co wydarzylo sie w lesie"prosze o jak najszybsze rozwiazanie bo jeszcze dzis musze zaniesc ten reportaz mojej polonistce.


O tym co w lesie...

Poranną porą, gdy słońce zaczynało wschodzi coraz wyżej na niebie, dwie siostry Alina i Balladyna poszły do lasu przy jeziorze Gople, aby nazbierać dzban malin na konkurs. Nagrodą w tym konkursie było poślubienie hrabiego Kirkora.
Po wejściu do lasu obie siostry natychmiast jak szalone rzuciły się do zbierania malin, każda poszła w inną stronę. Jednak po krótkim czasie zdawało się słyszeć krzyki jednej z sióstr, była to Alina, pytała "siostrzyczko moja siostrzyczko kochana, a gdzie ty?" Wołanie to wnet usłyszała Balladyna i pomyślała"Jaki śmiech w Aliny glosie, musi mieć pełen dzbanek". Po chwili Alina podeszła do Balladyny dając jej malinę. Balladyna jednakże nie wzięła tej maliny, zaczęły się kłócić. Balladyna rzekła słowa " z twego dzbanka maliny jak węże,aby mię kąsać żądłami wymówek. Idź i bądź panią, siostra się zaprzęże jak wół do pługa, będzie tłoczyć olej z kolących siemion". Alina na to odpowiada natychmiastowo" a wstydź się siostro, proszę cię nie bolej nad moim szczęściem". Siostry nie wiedziały, ze wszystko co się dzieje obserwuje Grabiec przemieniony w wierzbę oraz Chochlik i Skierka, którzy schowali się gdyż zauważyli obydwie siostry kroczące lasem. Balladyna wpada w śmiech, kłótnia chwilowo ustala i zaczęły normalnie rozmawiać. Jednak chwilę potem Balladyna mówi" gdybym cię siostro zabiła"?. Po tych słowach Alina zaczęła bardzo mocno się bać, jednak próbuje udawać spokojną i odmawia siostrze malin. Twarz Balladyny jest coraz bardziej złowroga, a ona cala coraz bardziej natrętna. Mimo wszystko Alina jeszcze próbuje spokojnie rozmawiać, ale Balladyna niespodziewanie szybko, z zaskoczenia łapie ją za rękę i wbija nóż. Alina pada na murawę .Balladyna zadaje sobie pytanie"co ze moje ręce zrobiły". Szybko jednak musiała o tym zapomnieć, bo za chwilę mniała spotkać się ze swoim hrabią i matką. Balladyna po krótkiej chwili uspokoiła się i jak gdyby nigdy nic wróciła do domu spokojnie zabierając dzban malin z lasu, a następnie kłamiąc matce ze Alina odeszła z kochankiem. Teraz mogła cieszyć się Kirkorem.
Teraz nasuwa nam się tylko jedno pytanie, czy to co zdobyła Balladyna było warte tej ceny?

2

Odpowiedzi

2010-02-25T09:25:24+01:00
O tym co w lesie...

Poranną porą, gdy słońce zaczynało wschodzić coraz wyżej na niebie, dwie siostry Alina i Balladyna poszły do lasu przy jeziorze Gople. Celem wyprawy było nazbieranie dzbanu malin na konkurs. Nagrodą było poślubienie hrabiego Kirkora.
Po wejściu do lasu obie siostry natychmiast- jak szalone rzuciły się do zbierania malin. Rozdzieliły się, każda poszła w inną stronę, szukać pożądanego owocu. Jednak po krótkim czasie zdawało się słyszeć krzyki jednej z sióstr, była to Alina. Pytała "siostrzyczko moja siostrzyczko kochana, a gdzie ty?" Wołanie to usłyszała Balladyna i pomyślała "Jaki śmiech w Aliny glosie, musi mieć pełen dzbanek". Po chwili Alina podeszła do Balladyny dając jej malinę. Balladyna jednakże nie wzięła tej maliny, miała już inne plany, rozpoczęła się kłótnia. Balladyna w akcie skrajnej desperacji wypowiada słowa " z twego dzbanka maliny jak węże,aby mię kąsać żądłami wymówek. Idź i bądź panią, siostra się zaprzęże jak wół do pługa, będzie tłoczyć olej z kolących siemion". Alina czuje się urażona, natychmiast na to odpowiada " a wstydź się siostro, proszę cię nie bolej nad moim szczęściem". Siostry nie wiedziały, ze wszystko co się dzieje obserwuje Grabiec, przemieniony w wierzbę oraz Chochlik i Skierka. Balladyna wpada w śmiech, kłótnia chwilowo ustala i zaczęły normalnie rozmawiać. Jednak chwilę potem Balladyna wpada na iście szatański plan. Na głos snuje swoje myśli :" gdybym cię siostro zabiła"?. Po tych słowach Alina zaczęła bardzo mocno się bać, jednak próbuje udawać spokojną i odmawia siostrze malin. Twarz Balladyny jest coraz bardziej złowroga.Alina czuje się jak w potrzasku, mimo to jeszcze próbuje spokojnie rozmawiać, ale Balladyna niespodziewanie, z zaskoczenia łapie ją za rękę i wbija nóż. Alina pada martwa na ziemie. Siostra jest zdruzgotana swoim podłym występkiem, jest w szoku, zadaje sobie pytanie"co ze moje ręce zrobiły". Szybko jednak musiała o tym zapomnieć, bo za chwilę miała spotkać się ze swoim hrabią i matką. Balladyna po krótkiej chwili uspokoiła się i jak gdyby nigdy nic wróciła do domu zabierając dzban malin z lasu, a następnie kłamiąc matce ze Alina odeszła z kochankiem. Teraz mogła do woli cieszyć się Kirkorem.

Nie sądze żeby ostatni pytanie bylo potrzebne, przypomina charakterem pytanie reportażowe, ale jakoś mi tutaj nie pasuje. Poprawiłam to, tak jak mi się wydawało że będzie dobrze. Kilka zbędnych rzeczy usunęłam, Staralam sie żeby nie było powtórzeń ani lania wody. I starałam się zbyt dużo nie zmieniać, żeby bylo widać ze sam/a to pisałas, bez żadnej interwencji :)
1 5 1
2010-02-25T09:35:34+01:00
Poranną porą gdy słońce zaczynało wschodzić coraz wyżej na niebie,dwie siostry
Alina i Balladyna,poszły do lasu przy jeziorze Gopło,by nazbierać malin na konkurs.
Nagrodą w owym konkursie było poślubienie hrabiego Kirkora.
Po wejściu do lasu,obie siostry,natychmiast jak szalone rzuciły się do zbierania malin.Każda poszła w inną stronę.Po krótkim czasie zdawało sie słyszeć krzyki jednej z sióstr.To był głos Aliny,która pytała"siostrzyczko,siostrzyczko moja kochana gdzie żeś ty"?
Wołanie owo usłyszała Balladyna i pomyslała"Jaki śmiech w Aliny głosie,pewnie ma pełen dzbanek".
Wtedy to Alina podeszła do Balladyny,chcąc dać jej malinę,lecz ona nie chciała jej wziąść,i wtedy zaczęły się kłócić.
Balladyna rzekła,że"z twego dzbanka maliny jak węże aby mnie kąsać żądłem wymówek.Idź i bądź panią,siostra się zaprzęże jak wół do pługa,będzie tłoczyć olej z kolących siemion".
Na te słowa natychmiast odpowiada Alina "wstydź się siostro,proszę cię nie bolej nad moim szczęściem".
Nie wiedząc nic o tym,iż są obserwowane przez Grabca,Chochlika i Skierkę,na chwilę przestają się kłócić,by po chwili usłyszeć pytanie Balladyny"gdybym cię siostro zabiła"?.Wówczas to Alina zaczęła się bać,jednak stanowczo odmawia siostrze wzięcia od niej malin.
Twarz Balladyny jest coraz bardziej złowroga,a ona coraz bardziej natrętna.
Niespodziewanie szybko i z zaskoczenia łapie ją za rękę,i wbija jej nóż,poczym Alina pada na murawę.Zdenerwowana Balladyna,zadaje sobie pytanie"cóżesz moje ręce zrobiły"?
Lecz musi szybko o wszystkim zapomnieć,gdyż niedługo ma się spotkać z hrabią i matką swoją.
Po powrocie do domu,kłamie mówiąc matce,że Alina odeszła wraz z kochankiem.
Teraz ona będzie mogła się nacieszyć swoim Kirkorem.
Oto nasuwa się nam pytanie:czy to co zdobyła było warte tak wysokiej ceny,jaką było życie drugiej osoby?