Odpowiedzi

2010-02-25T15:35:29+01:00
Nagle znalazłem się w baśniowej krainie. Szedłem dróżką pośród pięknych drzew i kwiatów. Wokół mnie latały ptaszki i motyle. Kilka zajączków przebiegło przede mną i chciałem pogłaskać jednego lecz szybko uciekły. Nagle ujrzałem piękny zamek otoczony różowo białymi drzewami. Niedaleko niego płynął potok, do którego przybiegały zwierzaczki by się napoić. Podszedłem pod zamek i ujrzałem śliczną dziewczynę, która zawstydziła się widząc mnie i uciekła. Zawołałem:
-poczekaj!
Lecz zniknęła mi już z oczu. Poszedłem więc za nią. Znalazłem się w dziwnym labiryncie, z którego nie mogłem się wydostać. Nagle nadleciał wielki motyl, który powiedział do mnie, żebym poszedł za nim i w ten sposób wyjdę z labiryntu. Zrobiłem tak jak kazał i faktycznie znalazłem wyjście. Nagle znów ujrzałem tą dziewczynę, która wcześniej przede mną uciekła. Zdążyłem jednak znów zawołać by poczekała. Dziewczyna obejrzała się i uśmiechnęła się. Podszedłem do niej i wtedy powiedziała mi, że jest księżniczką a jej tata jest tutejszym królem.
Opowiedziała mi kilka ciekawostek na temat bajecznej krainy, w której się znalazłem. Po kilku godzinach bardzo się z nią zaprzyjaźniłem i powiedziała że mogę tam zostać tyle czasu ile chcę.
...Potem się obudziłem ;]
6 3 6