Odpowiedzi

2010-02-26T18:12:04+01:00
Poszedłbym do kościoła. Modlił się do Boga . Jeżeli nie byłoby odwrotu to prosiłbym o spokój w niebie.
2010-02-26T18:18:22+01:00
Gdybym wiedziała, że umrę starałabym się przeżyć resztę życia inaczej niż dotychczas. Zawierzyła bym Bogu, starałabym się odnowić relacje z nim, by przyjął mnie do swojego królestwa. Uczestniczyłabym w czuwaniach, a jeślibym miała dzieci starałabym się jak najszybciej przekazać im wszelkie cenne informacje o życiu. Jeśli wystarczyłaby mi pieniędzy...:) wyjechałabym na drugi koniec świata z jakąś intencją. Weszłabym nawet po 10000000 schodach....by złożyć pokłon Budzdzie:) bo uważam że to jest ten sam Bog...tylko w innym ciele:)
1 5 1
Najlepsza Odpowiedź!
2010-02-26T18:40:11+01:00
Gdybym wiedziała, że jutro moje życie się skończy, chiałabym pożegnac wszystkie najbliższe mi osoby i prośic ich,ze gdy mnie juz zabraknie, by modlili się za mnie. Przeprosiłabym wszystkich, których kiedykolwiek skrzywdziłam lub zadałam cierpienie. Chciałabym tez móc się wyspowiadac, ze wszystkich swoich grzechów by moc godnie stanąc przed Bogiem w niebie.
1 5 1