Odpowiedzi

2010-02-27T11:12:09+01:00
Dziś przeżyłam wspaniały dzień! Pomimo kilku niepowodzeń, udało mi się zakończyć go pozytywnym akcentem. W końcu na przyjaciół zawsze można liczyć.
Wydawać by się mogło, że będzie to dzień, jak co dzień. Rano obudziłam się z przeczuciem, że stanie się coś złego. Nie myliłam się zbytnio. Już na pierwszej lekcji dostałam jedynkę z biologii. Mogłabym się z tym pogodzić, gdyby to była sprawiedliwa ocena, jednak moja nauczycielka postąpiła bardzo nieetycznie. Potem było już tylko gorzej. Pokłóciłam się z moją najlepszą przyjaciółką! Nie mogłam już dłużej wytrzymać w szkole... Uciekłam z trzech ostatnich lekcji. Gdy dotarłam do domu, zastałam tam moją babcię. Opowiedziałam jej całą sytuację. Poradziła mi, abym poczekała trochę, przecież nasza przyjaźń była bardzo silna. Miała rację. Po godzinie siedzenia samotnie w pokoju, usłyszałam dzwonek do drzwi. Otworzyłam i zobaczyłam w nich moją przyjaciółkę! Stała tam z naszym ulubionym filmem w ręku. Zaproponowała obejrzenie go. Gdy już weszła, rzuciła mi się na szyję i zaczęła mnie przepraszać. Kamień spadł mi z serca. Całkowicie zapomniałam o tej jedynce z biologii. Śmiałyśmy się, plotkowałyśmy, tak jak zawsze. O kłótni już nie wspominałyśmy. To był wspaniały wieczór!
To wydarzenie przekonało mnie, że wszystko dobrze się kończy, a prawdziwi przyjaciele zostają nimi na zawsze, a jedynkę z biologii można przecież poprawić.