Odpowiedzi

2010-02-27T12:50:34+01:00
Pewnego pochmurnego dnia wybrałam się do babci , która mieszka nieopodal by zanieść jej kosz jabłek. po kilku minutach dotarłam na miejsce. zapukałam do drzwi ale niestety babcia nie otworzyła mi drzwi. .postanowiłam zapukać jeszcze raz bo pomyślałam ze babcia może nie usłyszy. niestety nie było nikogo. obeszłam dom dookoła pukałam w okna , niestety na marne. zobaczyłam okno uchylone wiec postanowiłam wejść. z trudnością, ale w końcu mi się udało. dom był pusty. nagle zrobiło się szaro i rozpętała się burza. zaczęłam się bać. Pozamykałam wszystkie okna. ale mocno wiał wiatr, że aż wybił szybę. nie wiedziałam co zrobić wiec postanowiłam uciec stamtąd. gdy zbliżałam się do drzwi ujrzałam coś bardzo dziwnego jakąś białą mare. nie wiedziałam jak się zachować nagle to coś upodabniało się do człowieka. miało ludzką postać ale nie miało nóg tylko unosiło się powietrzu.pewnego pochmurnego dnia wybrałam się do babci , która mieszka nieopodal by zanieść jej kosz jabłek. po kilku minutach dotarłam na miejsce. zapukałam do drzwi ale niestety babcia nie otworzyła mi drzwi. .postanowiłam zapukać jeszcze raz bo pomyślałam ze babcia może nie usłyszy. niestety nie było nikogo. obeszłam dom dookoła pukałam w okna , niestety na marne. zobaczyłam okno uchylone wiec postanowiłam wejść. z trudnością, ale w końcu mi się udało. dom był pusty. nagle zrobiło się szaro i rozpętała się burza. zaczęłam się bać. pozamykałam wszystkie okna. ale mocno wiał wiatr, że aż wybił szybę. nie wiedziałam co zrobić wiec postanowiłam uciec stamtąd. gdy zbliżałam się do drzwi ujrzałam coś bardzo dziwnego jakąś białą mare. nie wiedziałam jak się zachować nagle to coś upodabniało się do człowieka. miało ludzką postać ale nie miało nóg tylko unosiło się w powietrzu.
  • Użytkownik Zadane
2010-02-27T14:13:02+01:00
Troche sucharne, ale jest :)

One day I was sitting in my room with my friend. We were alone at home because my parents went to a party. We were in the middle of a game of cards, when I noticed a spooky sound coming from the corridor.
I thought I was imagining it, so I didn't point it out to my friend or ask her if she heard it to. Then I heard it again. This time I was positive, that i wasn't imagining things, so I decided to investigate. We quietly walked down the stairs to the source of the sound. We were both very nervous, but we went on.
We came to the kitchen door. I was to nervous to open it, but my friend stayed calm enough to quietly open the door. We peeked inside, and saw, that the refrigerator door open and a creature of some sort was eating all the food from it. Then the "thing" turned around. We saw, that it was a ghost. We were horribly scared, but the creature seemed even more scared then us. At the sight of us it made a horrified face and evaporated.
We spent the rest of the evening quietly and calmly, looking out for the strange ghost, which lived in my house.
2010-02-27T14:52:02+01:00
W pewnym niewielkim miasteczku stał dawno opuszczony już cmentarz. Do miasteczka sprowadziła się rodzina z dwójką dzieci. usłyszeli o nawiedzonym cmentarzu od swoich sąsiadów, ale dorośli jak to dorośli jedynie się z tego śmiali. Dzieci ogromnie przejęły się tą historią. Rodzice nie wierzyli w tę historię o duchach pojawiających się na cmentarzu, ale dzieci owszem. Pewnego wieczoru rodzice dzieci postanowili wyjść na romantyczna kolację do restauracji za miastem. Dzieci zostały, więc same w domu. Koło 12.00 w nocy Mej i jej brat Jan usłyszeli śpiew kobiety. Wyjrzeli przez okno a na jednym z nagrobków siedziała kobieta w białej szacie i śpiewała. Niespodziewanie odwróciła się do dzieci i szeroko się uśmiechnęła. Rozpłynęła się w powietrzu. Mej wrzasnęła z przerażenia i czym prędzej chciała biec do swojego pokoju. Gdy wchodziła na schody zobaczyła na nich siedzącą postać. Była to ta sama kobieta, którą widziała z bratem przez okno. Wstała ona i podeszła do przerażonej dziewczynki. Położyła jej rękę na głowie poczym szybkim ruchem skręciła jej kark. Gdy chłopak poszedł szukać swojej siostry znalazł jej ciało na łóżku na ścianie pisało ludzką krwią "Niech rodzice lepiej uwierzą"

A graveyard a long time ago left already stood in the certain little small town. To the small town a family got with the kids, the heard about the hit graveyard from one's neighbours, but adults as it grew up only they laughed at it. Parents didn't believe in this ghost story appearing on the graveyard, but children indeed. Of certain parents of children decided to leave on romantic to the restaurant behind the city. Children stayed, so alone at home. 12.00 Wheel at night my and her brother Jan heard the singing of the woman. They looked out out of the window and on one of gravestones a woman sat in the white robe and she sang. Unexpectedly she turned to children and she smiled widely. She dissolved into thin air. Ela she screamed from terror and as soon as possible she wanted to direct to her room. When went stairs up saw the figure sitting on them. She was it is the same woman which she could see with the brother out of the window. She got up and she came up to the horrified girl. She got her hands for her on the head and with fast move broke her neck. When the boy went to search for his sister found the body for her on the bed on the wall wrote with human blood "better let parents believe"