Odpowiedzi

2010-02-27T22:34:14+01:00
Pierwsze wersy tej fraszki mówią o tym, że nasze życie jest jakby występem dla Boga. To właśnie on jest "reżyserem" naszego świata i jednocześnie się nam przygląda, a my jako "aktorzy" mamy tylko role do odegrania. Człowiek jest istotą ważną, ale nie zawsze jest taki, jaki Bóg sobie życzył. W kolejnych wersach widoczny jest narcyzm. Ludzie są pyszni, zarozumiali, dumni, uważają że mogą równać się z Bogiem. Sądzą że mogą robić wszystko, ze to oni są najważniejszą częścią tego świata, że świat jest stworzony tylko i wyłącznie dla nich. Dwa ostatnie wersy mówią o tym, że Bóg był, jest i będzie, a człowiek nie zdaje sobie sprawy, że jego życie przemija, kończy się. My swoim postępowaniem uczyniliśmy to, że Bóg ironicznie patrzy na nasze czyny.