Zredaguj opowiadanie zawierające dialog i narrację pierwszoosobową na podstawie utworu B.Leśmiana"Urszula Kochanowskiego ". Pisać prozą

proszę szybko

wiersz B.Leśmiana "urszulo Kochanowska"

Gdy po śmierci w niebiosów przybyłam pustkowie,
Bóg długo patrzał na mnie i głaskał po głowie.

"Zbliż się do mnie, Urszulo! Poglądasz, jak żywa...
Zrobię dla cię, co zechcesz, byś była szczęśliwa."

"Zrób tak, Boże - szepnęłam - by w nieb Twoich krasie
Wszystko było tak samo, jak tam - w Czarnolasie!" -
I umilkłam zlękniona i oczy unoszę,
By zbadać, czy się gniewa, że Go o to proszę?

Uśmiechnął się i skinął - i wnet z Bożej łaski
Powstał dom kubek w kubek, jak nasz - Czarnolaski.

I sprzęty i donice rozkwitłego ziela
Tak podobne, aż oczom straszno od wesela!

I rzekł: "Oto są - sprzęty, a oto - donice.
Tylko patrzeć, jak przyjdą stęsknieni rodzice!

I ja, gdy gwiazdy do snu poukładam w niebie,
Nieraz do drzwi zapukam, by odwiedzić ciebie!"

I odszedł, a ja zaraz krzątam się, jak mogę -
Więc nakrywam do stołu, omiatam podłogę -

I w suknię najróżowszą ciało przyoblekam
I sen wieczny odpędzam - i czuwam - i czekam...

Już świt pierwszą roznietą złoci się po ścianie,
Gdy właśnie słychać kroki i do drzwi pukanie...

Więc zrywam się i biegnę! Wiatr po niebie dzwoni!
Serce w piersi zamiera... Nie!... To - Bóg, nie oni!...

1

Odpowiedzi

2010-02-27T19:59:59+01:00
Zmarłam. Trafiłam do nieba, Bog czekal juz na mnie. Mialam zapewnione miejsce wsrod reszty umarlych, Zbawca przyjal mnie cieplo. Caly czas pamietam jak obiecal,ze zrobi wszystki dla mojego szczescia, pamietam tez jaka byla moja reakcja. Teskno mi bylo za domem, pragnelam tam powrocic, choc na troche, ale wiedzialam jakie to pragnienie jest nierealne. Poprosilam Boga,zupelnie niesmialo, aby pomogl mi poczuc sie tu zupelnie jak za zycia. Udalo mu sie! to takie nieprawdopodobne.. Ajednak,udalo sie. Ciesze sie przez caly "pobyt" tutaj.. do tej pory kolacza mi sie po glowie jego gorace slowa:
- a oto sa sprzety,a oto- donice, tylko czekac jak przyjda stesknieni rodzice
Nie dosc,ze zrobil dla mnie tak wiele to postanowil jeszcze przywolac moich rodzicow! a w dalszej rozmowie obiecal takze swoje wizyty. Oh jak mi bylo wesolo!
Wieczorem bylam pewna,ze juz tego dokonal,jednakze to tylko on u mnie zagoscil.. Nie powinnam tak mowic! To aż on, bo przeciez dzieki niemu mam tu anielskie warunki i tyle spelnionych marzen. Widocznie na rodzicow musze poczekac, nie szkodzi, ale wiem,ze tak bd, ze ktoregos dnia sie pojawia, wiem, bo Bog mi to obiecal.

Mam nadzieje,ze pomoglam;) napisalamm tu tak jakby Urszula byla w niebie kilka dni juz, ale jak chcesz to latwiutko to sobie przeksztalcisz na terazniejszosc;) Recytuje ten wiersz,wiec probowalam sie wczuc i licze na to,ze choc troche uda ci sie z tego wybrac;)
2 3 2