Odpowiedzi

2010-02-28T01:20:48+01:00
Po śmierci przeniosłam się do nieba. Bóg doglądał się mnie bardzo długo, głaskając moją głowę, po czym rzekł:
-Zbliż się do mnie, Urszulo! Wyglądasz jak dawniej. Możesz zarzyczyć sobie czego tylko chcesz. Pragnę tylko twojego szczęścia.
Odparłam uradowana:
- Chciałabym , abyś utworzył to miejsce takie jak w Czarnolesie!
Umilkłam i przestraszyłam się, gdyż nie wiedziałam czy za to się nie pogniewa, ale on się tylko uśmiechnął i skinął głową. Zaraz miałam dom taki sam jak w Czarnolesie. Wszystko wręcz takie same. Sprzęty, donice i całe wnętrze.
Wtedy Bóg powiedział:
- Takie same sprzęty i nawet donice z kwiatami takie same. Trzeba cierpliwie czekać na twoich rodziców. Ja, gdy gwiazdy usną, zapukam czasem do twoich drzwi, aby cię odwiedzić.
Odszedł. Ja zaczęłam sprzątać cały dom, nakrywać do stołu. Ubrałam najbardziej różową suknię jaką miałam. Czekałam całą noc. Gdy nastał poranek, usłyszałam kroki. Potem któś zapukał do drzwi. Zerwałam się, pobiegłam zobaczyć. Okazało się, że to Bóg, a nie rodzice...
2 5 2