Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-02-28T11:48:07+01:00
Dnia 17 Lutego 2010 roku, ok. godziny 9 rano na czele z naszą wychowawczynią wybraliśmy się do ogrodu zoologicznego. Mimo iż było trochę mroźno, nie zwracaliśmy na to uwagi, cieszyliśmy się, że możemy wyrwać się ze szkoły. Jechaliśmy autobusem, którego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia, siedzenia skrzypiały i były zardzewiałe. Całą klasą opowiadaliśmy sobie różne historie, śmieliśmy się z całej tej sytuacji. Na miejscu czekał już na nas przewodnik, który miał nas oprowadzać po zoo i opowiadać o pochodzeniu zwierząt. Pierwszym miejscem do, którego zostaliśmy zaprowadzeni było pomieszczenie z lwami, było ich tam ok.3-ch, dwie samice i samiec, przewodnik opowiadał jak zostały tutaj przetransportowane z Afryki i jakie miały trudności z zadomowieniem się w nowym miejscu. Kolejno potem zwiedzaliśmy pomieszczenia z : słoniami, pawiami, rysiami, lamami i innymi zwierzętami. Po całym dniu spędzonym w zoo, oraz po bardzo ciekawej lekcji z panem przewodnikiem namówiliśmy naszą Panią na wypad do McDonalds'a, za to, że dobrze sprawowaliśmy się na wycieczce zgodziła się, tak więc kolejne spędziliśmy w Mc' Donaldzie. Ok. godziny 18 wróciliśmy pod szkołę gdzie czekali na nas już rodzice. Cały dzień był bardzo udany. Wszyscy byli zadowoleni. Mamy nadzieje, że to nie ostatni taka nasza wspólna wycieczka.
14 4 14